fot. materiały promocyjne
Podziel się informacją. Dzielenie się, jest troską o innych!

Botoks zdaniem elblążanki! To zdecydowanie NAJGŁOŚNIESZY film tego roku. Najnowsze dzieło twórcy Botoksu jednych porusza, a drugich odrzuca. Jeszcze inni mówią, że Vega „gwałci” wrażliwość odbiorców.

Odkąd pamiętam, jego filmy zawsze zaskakiwały. Począwszy od Służb specjalnych z genialną rolą Olgi Bołądź, po dwie części Pitbulla. Reklamowany od wielu miesięcy przed premierą Botoks, również nie mógł się bez tego obejść.

Film oparty jest na faktach dotyczących pracy polskiej służby zdrowia, które reżyser skrupulatnie zbierał.

Przeprowadził kilkanaście jak nie kilkadziesiąt rozmów z pracownikami szpitali. I może właśnie to tak bardzo kole w oczy wszystkim tym, którzy nazywają ten film kiczem. Bo przecież nikt z nas nie chce słyszeć ani oglądać brutalnej prawdy o tym, jak zachowują się lekarze na SORZE, kiedy ktoś im nie odpowiada, kiedy nie chce im się pracować albo do jakich błahych a wręcz absurdalnych zgłoszeń posuwają się ludzie.

Vega jak gdyby na życzenie obecnej władzy porusza problem aborcji. I tu rzeczywiście jest jazda bez trzymanki. Na ekranie możemy obejrzeć prawdziwy poród czy zabieg usunięcia płodu. To czysta gra na emocjach widzach. Jedna z głównych bohaterek niczym dziennikarka ze Smoleńska. Zmienia swoje zdanie i chce zaprzestać dokonywania aborcji.

Jest w tym trochę kiczu, ale można na to przymknąć oko. Nie wiem, czy Vega postąpił słusznie, mieszając tak poważny temat jakim jest aborcja, z czarnym humorem dotyczącym pracy ratowników. Bo z jednej strony oglądamy dogorywający płód w nieludzkich warunkach a następnie kobietę zakleszczoną z psem. To mieszanka wybuchowa, która nie pozwala skupić się na jednym aspekcie filmu.

Aktorzy u Vegi występują wciąż ci sami, na próżno szukać tu nowych, nieznanych twarzy. Nie zmienia to jednak faktu, że gra aktorska jest na naprawdę dobrym poziomie. Znany z Pitbulla Piotr Stramowski, bardzo dobrze odnalazł się w komediowej roli Eko-świra i niczym nie przypomina ostrego gliniarza Miami. Rewelacyjna odsłona Agnieszki Dygant czy Katarzyny Wranke to mocny plus tego filmu.

Na ekranie spotkamy również Mariete Żukowską, Tomasza Oświecińskiego, Janusza Chabiora czy Sebastiana Fabijańskiego w całkiem innej od Pitbulla, ale równie dobrej roli.

Wielu burzy się na fakt, że w filmach Vegi jest mnóstwo przekleństw. Nie oszukujmy się, zarówno w służbie zdrowia, jak i policji wulgaryzmy to chleb powszedni. Film ma być odzwierciedleniem rzeczywistości, a ona niestety taka jest.

My Polacy nie do końca lubimy oglądać tego, co nas dotyczy, czyli naszej codzienności. Wolimy amerykańskie wypasione domy, szybkie samochody, ładne dziewczyny i rodziny jak z obrazka, ale u większości z nas życie tak nie wygląda.

Podsumowując. Tak czy siak, film Patryka Vegi Botoks odniósł sukces, przez duże „S”. W ciągu weekendu obejrzało go siedemset tysięcy, a po sześciu dniach liczba ta wynosi ponad milion widzów. To z całą pewnością mocne i odważne kino.

Fanom telewizyjnym serialom z Karolakiem czy Kożuchowską, zdecydowanie odradzam. To nie głupia komedyjka z wulgaryzmami, tylko film, który rzeczywiście w pewnych kwestiach daje do myślenia. Polecam obejrzeć i ocenić samemu, a nie czytać internetowe bzdety, bo opinii jest tyle ile ludzi.

Weronika Wójcik


22
Super!Super!
6
LoveLove
3
WowWow
3
Złość!Złość!
2
HahaHaha
2
YayYay
2
SmutnoSmutno
Wiemy już co czujesz. Dziękujemy!

Podziel się informacją. Dzielenie się, jest troską o innych!
PODZIEL SIĘ

Komentarze