„Prawie zmarłam w szpitalu po ugodzeniu nożem, w sądzie zostałam skazana!” Do naszej redakcji z prośbą nagłośnienia sprawy zwróciła się kobieta, która została napadnięta we własnym domu i skazana w sądzie. Prośba o pomoc została wysłana naszej redakcji oraz do Senator Lidii Staroń.

Publikujemy w całości list kobiety do Senator Lidii Staroń:

Witam Pani Senator,

Liceum Mocarskich poleciło mi Panią w mojej sprawie.Moja sprawa jest bardzo podobna do sprawy Tomasza Komendy. 25.03.2016 we własnym mieszkaniu w Olsztynie zostałam napadnięta nożem i prawie straciłam życie.

Osoby odpowiedzialne za czyn były w zmowie, jak również działały w porozumieniu z policją i prokuraturą w Olsztynie.

Zostałam ugodzona 3 razy nożem kuchennym, w szpitalu prawie zmarłam. W sądzie to ja zostałam skazana i pozbawiona praw poszkodowanej. Osoba , która mnie zaatakowała zrobiła to w moim domu, nie chciała wyjść, zniszczyła telefony komórkowe żebym nie mogła zadzwonić po policję, mój komputer oraz zabrała wszystkie pieniądze z portfela.

Sprawę umorzono a mnie skazano.

Pani Senator, jestem zdruzgotana, zwłaszcza, że wróciłam po 10-letniej emigracji do kraju, w którym uczciwych obywateli traktuje się jak kryminalistów.

Od tamtej pory choruje i leczę się u psychologa. Przez wyrok nie mogę wykonywać zawodu i jestem skazana na głodowanie.

Pani Senator, błagam by zajęła się Pani moją sprawą! To jest okrutne jak „klika” olsztyńska bezkarnie skazuje niewinnych ludzi na wyroki, zwłaszcza kiedy to oni są pokrzywdzeni.

Pani Senator, jest Pani moja ostatnią deską ratunku w tej kwestii. Nikt nie jest w stanie mi pomoc, oprócz Pani i mediów.

Czekam z niecierpliwością na Pani odpowiedź.

Imię i nazwisko znane redakcji

Sprawie będziemy się przyglądać, do tematu powrócimy.

oprac. Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze