O krok od tragedii na przejściu dla pieszych. Pokolenie zombie w Elblągu. Piesi z telefonami w ręku to prawdziwa plaga w Polsce, nasz Czytelnik ku przestrodze podzielił się z nami swoim dzisiejszym nagraniem.

„Uchwyciłem dziś z wideorejestratora jak dziecko weszło na przejście dla pieszych z telefonem przy uchu. Tyle się dziś mówi o używaniu telefonu na przejściu. Znalazłby się na moim miejscu jakiś wariat i by dzieciaka rozjechał…” – napisał nam Czytelnik.

Podobnie jak kierowcy piszący SMS-y i rozmawiający przez telefon w trakcie jazdy narażają się na utratę kontroli nad pojazdem, także i piesi rozproszeni przez rozmowę czy zabawę gadżetami narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo. Do największej liczby wypadków z winy pieszych dochodzi w miesiącach jesienno-zimowych.

Nie trzeba kierować pojazdem, żeby dostać mandat. Za wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd na przejściu dla pieszych kara wyniesie 50zł, natomiast przechodzenie w nieoznakowanych miejscach grozi grzywną w wysokości 100 zł. Sytuacja wygląda podobnie, gdy pieszy przechodzi przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi.

Problem jest spory, bo zamiast patrzeć na światła i jezdnie – patrzymy w swoje telefony. Publikujemy nagranie naszego Czytelnika ku przestrodze:

 

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze