Podczas kadencji Wróblewskiego Elbląg opuściło 7 tysięcy elblążan! W przeciągu czterech ostatnich lat ubyło 7 tys. elblążan na koniec 2017 roku zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego.

„Niski poziom urodzeń w województwie oraz niekorzystne trendy migracyjne, odpływ osób młodych poza granicę województwa i kraju spowodowały zmiany w strukturze ludności według wieku, określane w demografii, jako starzenie się społeczeństwa. Udział dzieci w populacji ogółem obniżył się, a udział osób starszych wzrósł” – czytamy w raporcie GUS.

W województwie obserwowano ubytek migracyjny ludności. Od wielu lat liczba wymeldowań z pobytu stałego przewyższała liczbę nowych zameldowań.

Przewagę odpływu ludności nad napływem rejestrowano w ruchu międzywojewódzkim i zagranicznym. Większą liczbę wymeldowań niż zameldowań notowano zarówno w miastach, jak i na wsi.

W województwie warmińsko-mazurskim obserwuje się systematyczny spadek odsetka dzieci (0–14 lat), a wzrost odsetka osób starszych w wieku 65 lat i więcej. Udział dzieci w populacji ogółem obniżył się z 21,1% w 2000 r. do 15,3% w 2017 r., a udział osób starszych wzrósł z 10,6% w 2000 r. do 15,3% w 2017 r.

Z powodu zmniejszającej się liczby dzieci, a wzrastającej liczby osób starszych znacznie zmieniły się proporcje między najmłodszą i najstarszą grupą ludności. Na jedną osobę starszą przypadało dwoje dzieci w 2000 r., natomiast jedno dziecko w 2017 r.

Kadencję Witolda Wróblewskiego podczas ostatniej sesji Rady Miasta ocenił Michał Missan, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Elbląga, oto jego ocena:

– pozytywy:

jeszcze do tej sesji był jeden – poprawa kondycji finansowej miasta – propozycja prolongaty zadłużenia rozwiała mit racjonalności wydatków

– negatywy:

1. kompletny brak wrażliwości na bieżące potrzeby mieszkańców,
2. brak jakichkolwiek działań w sprawie poprawy komunikacji miejskiej (mimo wielokrotnego zgłaszania problemu przez R. Turleja), za to wydane duże pieniądze na kilkaset metrów linii tramwajowej, nie zmieniającej kompletnie niczego,
3. zatrzymanie procesu zabezpieczenia cieplnego miasta po 2020 roku i brak rozwiązania tego problemu,
4. powrót do nierozwojowych, kosztownych inwestycji – np. wiadukt – z odwróconym dofinansowaniem – zamiast 20 % wkładu własnego, a 80 % dopłaty ze środków UE, 80 % kosztów ponosi miasto.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze