Najpierw została pobita, później udusiła się w bagażniku. Są już wstępne wyniki sekcji zwłok 56-letniej kobiety, którą ujawnili w bagażniku elbląscy policjanci podczas kontroli drogowej w Kazimierzowie.

Jak poinformowała prokuratura w Gdańsku 56-letnia kobieta miała liczne obrażenia głowy, klatki piersiowej i pleców.Najprawdopodobniej bezpośrednią przyczyną jej śmierci była niewydolność oddechowo-krążeniowa spowodowana doznanymi obrażeniami.

„Do śmierci kobiety przyczyniło się dodatkowo ułożenie jej ciała w bagażniku.Kobietę położono w pozycji bocznej, miała skrępowane nogi i ręce oraz zaklejone usta. To uniemożliwiało prawidłową wentylację płuc” – powiedziała w rozmowie z reporterem tvn24 Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Przypomnijmy, do zatrzymania mężczyzny doszło podczas kontroli drogowej w Kazimierzowie. Policjanci zatrzymali prowadzoną przez niego toyotę do kontroli. Funkcjonariusze dostali wcześniej anonimową informację, że kierowca auta może być pijany.

– „Policjanci w trakcie kontroli poczuli od niego zapach alkoholu. Mężczyzna nie zgodził się na sprawdzenie stanu trzeźwości”  – mówił Krzysztof Nowacki, rzecznik policji w Elblągu.

Funkcjonariusze zakuli Jacka w kajdanki i przeszukali samochód. W bagażniku odkryli ciało kobiety w średnim wieku. Wyciągnęli ją na zewnątrz, reanimowali i wezwali pogotowie ratunkowe. Lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził zgon. Śledczy szybko ustalili, że Jacek K. wiózł zwłoki swojej matki.

Mężczyzna został przesłuchany. – „24-latkowi postawiono dwa zarzuty: zabójstwa oraz prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Wnioskujemy o tymczasowy areszt dla podejrzanego”– informuje Maciej Więckowski, prokurator rejonowy w Malborku.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

fot. Paweł Kicowski/Super Express

Komentarze