Opinia eksperta: „ciało obce nie jest pochodzenia zwierzęcego”. W miniony piątek w Biedronce przy ulicy Węgrowskiej doszło do nietypowego zdarzenia, mężczyzna jak twierdzi został przez coś pogryziony, internauci wskazali, że mógł być to mały skorpion, zdaniem eksperta jednak jest to fragment rośliny…

Mężczyzna, który miał zostać pogryziony trafił na pogotowie, lekarze podali mu leki na alergię. W tej sprawie jesteśmy w stałym kontakcie z biurem prasowym sklepu Biedronka:

– „Zweryfikowaliśmy przedstawioną przez Pana sytuację i z naszych ustaleń wynika, że w miniony piątek klient będący osobą dorosłą zgłosił się do personelu wskazanej placówki. Klient uważał, że został ugryziony, wskazał miejsce w sklepie, po czym samodzielnie go opuścił. Obsługa sklepu zabezpieczyła wskazany element i wezwała firmę specjalistyczną, która przekazała próbkę do analizy. Aktualnie czekamy na jej wyniki. Do wskazanego sklepu została również wezwana Państwowa Inspekcja Sanitarna, która nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości. Informujemy także, że Biuro Obsługi Klienta naszej sieci pozostaje w kontakcie z klientem i tą drogą otrzyma on od nas odpowiedź” – poinformowało nas wczoraj biuro prasowe sklepu Biedronka.

Dziś biuro prasowe poinformowało nas o dalszych ustaleniach – „w uzupełnieniu wczorajszej odpowiedzi informujemy, że po przeprowadzeniu konsultacji entomologicznej otrzymaliśmy opinię eksperta. Wynika z niej, że zabezpieczone ciało obce nie jest pochodzenia zwierzęcego. Jest to fragment rośliny – spłaszczony koszyczek kwiatowy z zawiązującymi się nasionami. Biuro Obsługi Klienta naszej sieci przekaże klientowi informacje o wynikach analizy.”

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze