Utonęła by ratować dziecko. Dramat na Wyspie Sobieszewskiej. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 31 maja, przypomnijmy tego dnia doszło także do dwóch innych utonięć, 28-latek utonął w Sztutowie, natomiast 50-latek w Jantarze.

W czwartek wieczorem na plaży w Sobieszewie, w morzu utonęła kobieta, która próbowała ratować tonące dziecko.

„Około godz. 19 oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o tym, że na plaży na Wyspie Sobieszewskiej dziecko zostało przykryte przez falę. Na miejsce zostali wysłani m.in. funkcjonariusze z komisariatu wodnego, a także straż pożarna i pogotowie. Na miejscu okazało się, że chłopiec został uratowany przez świadków zdarzenia. Niestety, jedna z kobiet, w wieku ok. 45 lat, która rzuciła się na ratunek chłopcu, została przykryta przez falę i nie udało się jej wydostać na brzeg. Zmarła pomimo podjętej reanimacji” – poinformował st. asp. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Kobieta znała chłopca, ale nie była z nim spokrewniona – poinformowała policja.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze