Mały, a pomaga. 8-latek z Elbląga uratował mężczyznę. Do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, który opowiedział nam historię o chłopcu, który pomógł mężczyźnie.

„Witam. Wczoraj, 26 maja miała miejsce następująca sytuacja. W okolicach godziny 20:00 przy skrzyżowaniu ulic Łączności i Trybunalskiej na ławce zastałem starszego mężczyznę, który siedział, nie wykonywał żadnych ruchów (jedną rękę się popierał, a drugą trzymał w okolicach serca).

Przed samym podejściem do mężczyzny widziałem jak dwóch około 8-letnich chłopców kręci się przy jego osobie. Kiedy podszedłem i zapytałem się Pana, czy wszystko w porządku i próbowałem nawiązać z nim jakikolwiek kontakt, jeden z chłopców podszedł do mnie i mojej dziewczyny i powiedział, że zadzwonił już na numer ratunkowy 112.

W tym momencie moje serce opanowała fala radości. Ten młody mężczyzna (jak dla mnie można już tak to nazwać pomimo wieku) bez wahania i spekulacji jak wielu dorosłych którzy doszukiwali się drugiego dna pomógł temu mężczyźnie wzywając pomoc.

W niedługim czasie przyjechali ratownicy medyczni wraz z lekarzem, którzy udzielili niezbędnej pomocy. Kiedy czekaliśmy na karetkę zrobiło się małe zbiorowisko i niektórzy mówili, że pewnie butelka obok to jego, ale nikt nie miał pewności.

Z okazji Dnia matki który wczoraj obchodziliśmy chciałbym złożyć życzenia na ręce tej kobiety, która wychowała tego chłopca na tak odpowiedzialną osobę.

Apeluję, aby dzieci już od przedszkola uczyć jak powinny zachowywać się w takich sytuacjach” – napisał nam Czytelnik.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze