14-latka na gigancie. We wtorek, 22 maja policja w Elblągu otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 14-letniej dziewczyny.

14-latka wyszła z mieszkania przy ulicy Płk Dąbka we wtorek, miała udać się do szkoły, do szkoły jednak nie doszła. Rodzice zgłosili zaginięcie 14-letniej córki na policji.

Jak się dowiadujemy dziewczyna miała przy sobie telefon, jednak był on wyłączony.

Każdy z pełniących służbę patroli policji otrzymał informacje o zaginionej dziewczynie, policja przystąpiła do akcji poszukiwawczej.

„Dziś 14-latka pojawiła się w szkole, miała rozmowę z dyrektorem” – powiedział nam nasz informator.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze