„Zgłoś się dla 340”. Życie patrolu z bliska

0
778

„Zgłoś się dla 340”. Życie patrolu z bliska. Policjanci z patrolu interwencyjnego, to oni jako pierwsi docierają na miejsca zdarzeń, są wszędzie tam, gdzie drugi człowiek może potrzebować pomocy.

Jak powiedział w rozmowie z nami kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu obecnie w Referacie Patrolowo-Interwencyjnym Komendy Miejskiej Policji w Elblągu służy 84 funkcjonariuszy policji.

Na czym polega prawdziwa policyjna robota, wiedzą najlepiej policjanci z tzw „patrolówki”, to oni codziennie reagują na zgłoszenia mieszkańców, zwyczajna interwencja w jednej chwili może zamienić się w walkę o ludzkie życie.

Łagodzenie konfliktów, zatrzymywanie agresorów oraz interwencje własne to chleb powszedni dla funkcjonariuszy policji patrolowo-interwencyjnych.

„Zgłoś się dla 340”

Każdy dzień dla policjantów z patrolówki zaczyna się tak samo. Zaczyna się od odprawy, na której przełożony wyznacza skład i dowódcę patrolu, nadaje im kryptonim, informuje policjantów jaki rejon służbowy obejmą tego dnia, a także zapoznaje ich z bieżącymi informacjami, istotnymi z punktu widzenia stanu bezpieczeństwa danego obszaru. Funkcjonariusze przebieg służby dokumentują w notatnikach słubowych.

Po skończonej odprawie patrol rusza w rejon, o czym powiadamia oficera dyżurnego, z którym pozostaje w stałym kontakcie, aż do zakończenia służby. Dyżurny wywołuje dany patrol do interwencji za pomocą wyznaczonego wcześniej kryptonimu.

Nie ma monotonii!

Praca w patrolu bez wątpienia nie należy do łatwych zadań. Wymaga od funkcjonariuszy opanowania, profesjonalizmu, często podejmowania szybkich decyzji. To służba w bezpośrednim kontakcie z ludźmi, a więc jest także nieprzewidywalna. Na pewno nie można mówić tutaj o monotonii, a każdy dzień dostarcza policjantom nowych wyzwań, którym muszą sprostać na najwyższym poziomie.

Bywa groźnie!

Policjanci od czasu spotykają na swojej drodze agresorów, którzy nie cofną się przed niczym, wówczas sięgają po broń i oddają strzał ostrzegawczy, czasem są zmuszeni agresora postrzelić, tak było między innymi na ulicy Wiejskiej, gdzie mężczyzna zranił policjantkę nożem, jej służbowy partner zmuszony był postrzelić agresora.

W takich sytuacjach policjantów broni między innymi art 233 kodeksu karnego – Czynna napaść na funkcjonariusza publicznego, za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, w niektórych sytuacjach do lat 12.

Z kolei na użycie broni policjantom pozwala art 17 Ustawy o Policji. Jeśli środki przymusu bezpośredniego nie są wystarczające, policjanci mogą sięgnąć po broń. Użyć broni palnej mogą jednak tylko w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność swoją lub innej osoby oraz w celu przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu.

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Reklamy

Komentarze