ZBK w Elblągu nabrało wody w usta. Po naszej interwencji w budynku mieszkalnym przy ulicy Bema zarządca budynku i miejscu urzędnicy odwiedzili mieszkańców budynku. Urzędnicy od tego czasu zdążyli zmienić już zdanie, kto odpowiada za stan faktyczny mieszkań. Czy za słowami pójdą czyny, czy ZBK w końcu wywiąże się ze swoich obowiązków, czy to tylko gra pozorów?

Około 3 tygodnie temu zostaliśmy przez mieszkańców jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Bema poproszeni o interwencję. Mieszkańcy czekają na pomoc od ZBK od ponad 5 lat!

W budynku mieszkalnym mieszka 6 rodzin, w tym osoba niepełnosprawna. W budynku panuje ogromna wilgotność, ściany są mokre i porośnięte grzybem, nie mówiąc już o dachu, który podziurawiony jest niczym szwajcarski ser. ZBK rozkłada ręce i twierdzi, że to wina lokatorów.

Odwiedziliśmy rodziny mieszkające w budynku przy ulicy Bema 25. Rodziny wielokrotnie prosiły o pomoc ZBK, zarządca budynku odwiedzał mieszkańców wielokrotnie, jak jednak wskazują w rozmowie z nami mieszkańcy nic konkretnego z tych wizyt nie wynikało, dodatkowo mieszkańcy od zarządy mieli usłyszeć, że sami są odpowiedzialni za to w jakim stanie są ściany.

Po naszej publikacji urzędnicy odwiedzili mieszkańców budynku. Po oględzinach mieszkań urzędnicy stwierdzili tym razem, że w budynku należy przeprowadzić remont, a za stan faktyczny mieszkań nie odpowiadają lokatorzy, jak widać punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia.

Urzędnicy w rozmowie z mieszkańcami zadeklarowali, że dach zostanie wyremontowany, a naszej redakcji ZBK udzieli niezwłocznej odpowiedzi na pytania.

Odpowiedzi rzecz jasna do tej pory nie otrzymaliśmy, choć od tej deklaracji minęły dobre 2 tygodnie, ZBK nabrało wody w usta.

Ciężko nie odnieść wrażenia, że ZBK gra na zwłokę, my uprzedzamy jednak, że gra pozorów ze strony ZBK nie odniesie z nami żadnych rezultatów, sprawę w dalszym ciągu będziemy wyjaśniać.

Warto dodać, że lokatorzy nie zalegają z czynszem za mieszkanie, część z nich ma nawet nadpłaty, jednak w zamian nie dostają nic…

Zdjęcia

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze