Nagabywanie przez windykatora może naruszać dobra osobiste. Nawiązywanie połączeń telefonicznych z różnych numerów i wysyłanie wiadomości SMS przypominających o obowiązku spłaty zadłużenia może naruszać dobra osobiste. O sprawie donosi portal www.rp.pl .

„Rzeczpospolita” powołuje się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który rozpatrywał pozew o ochronę dóbr osobistych złożony przez Mariusza F. członka zarządu pewnej spółki. Pracownicy firmy windykacyjnej zaczęli się z nim kontaktować w związku z rzekomą wierzytelnością spółki, którą kierował.

Początkowo otrzymywał wiadomości e-mail o treści wzywającej do zapłaty długu. Ustosunkowując się do otrzymanego wezwania, Mariusz F. uznał je za bezzasadne, podpierając swoje stanowisko wyrokiem na korzyść jego spółki. Mimo tego, mężczyzna dalej otrzymywał wiadomości od firmy windykacyjnej.

Na zintensyfikowanie dolegliwości odczuwanych przez Mariusza B. nałożyło się prowadzenie przez firmę kolejnego postępowania.

Działania te polegały głównie na wielokrotnym wysyłaniu o różnych porach dnia wiadomości e–mail z różnych adresów, a następnie nawiązywania połączeń telefonicznych z różnych numerów i wysyłania wiadomości SMS przypominających o obowiązku spłaty zadłużenia wraz ze wskazaniem rachunku bankowego, na który wpłaty należy dokonać.

Co więcej, grożono sankcjami np. skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego, czy do egzekucji komorniczej, wpisania jego spółki do Krajowego Rejestru Długów, co ostatecznie uczyniono, oraz zamiaru wszczęcia w urzędzie skarbowym procedury korekty podatku VAT. Twierdzenia M. F., iż nie uznaje długu oraz złożenie przez niego obszernych wyjaśnień, nie powodowały zaprzestania działań windykacyjnych.

Mariusz F. wystąpił ostatecznie na drogę sądową. Domagał się od firmy windykacyjnej 10 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w postaci naruszenia jego dóbr osobistych takich jak prywatność, spokój, wolność i mir domowy oraz nakazanie pozwanej zaprzestania naruszania tych dóbr.

Sąd Okręgowy w Katowicach przyznał Mariuszowi F. rację i nakazał firmie windykacyjnej wypłatę żądanej kwoty zadośćuczynienia.

Wadliwe działanie

W ocenie SO podejmowane działania stanowiły naruszenie dóbr osobistych. – Wielokrotne próby kontaktu, wysyłanie wiadomości e–mail, wykonywanie kilku połączeń telefonicznych na dzień, jak i straszenie powoda sankcjami i konsekwencjami niespłacenia zadłużenia (…), powinny być zakwalifikowane jako działania bezprawne – podkreślono.

Sąd zwrócił uwagę, że choć pozwana wyznaczała Mariuszowi F. terminy na odpowiedź na wezwanie, nie oczekiwała na jego upływ i podejmowała kolejne próby kontaktu.

Stopień nasilenia tych działań równoznaczny był z nękaniem – nie sposób było zdaniem SO uznać, że usprawiedliwionym było kilkakrotne przypominanie w ciągu doby o konieczności spłaty zadłużenia. Co więcej, skierowanie słów, iż klienci firmy windykacyjnej objęci są szczególną ochroną, mogło spowodować uzasadniony lęk i wywołać nieprzyjemne skojarzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczas przedsiębrane środki.

Oceniając podejmowane przez pracowników firmy windykacyjnej działania, sąd okręgowy doszedł do wniosku, że ich celem było wzbudzenie u powoda poczucia zagrożenia.

Ostatecznie sąd okręgowy uznał, że zachowania windykatorów wypełniły kryterium obiektywne winy, gdyż nie każde podjęte działanie wierzyciela zmierzające do odzyskania długu uzasadnia wkroczenie w sferę dóbr osobistych dłużnika.

Wyrok podtrzymał sąd apelacyjny, który wskazał, że o ile twierdzenia Mariusza F. o naruszeniu prawa do wolności i spokoju były wątpliwe, o tyle na pełną akceptację zasługiwało zakwalifikowanie działań jako naruszających jego prawo do prywatności przez wręcz złośliwe niepokojenie wysyłaniem masowo wiadomości SMS, wielokrotnym telefonowaniem i wysyłaniem korespondencji e-mail.

– Te działania pozwanej, choć teoretycznie mieszczące się w sferze działań dozwolonych, przy wysokim stopniu ich częstotliwości, były dla powoda uciążliwe i prowadziły do naruszenia jego prywatności – wskazał sąd.

Daj nam znać !

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu 882 500 392. 

Źródło: www.rp.pl

Komentarze