Ilustracja do tekstu

W sobotę pogrzeb pracownika Campingu. Organy ścigania czekają na opinię biegłego. Przypomnijmy, w poniedziałek, 22 stycznia rano służby zostały wezwane na teren Campingu przy ulicy Panieńskiej, tam zastali zwłoki mężczyzny.

Jak informował nas w poniedziałek Jakub Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu ciało należało do 37-letniego mężczyzny, śledczy badają sprawę, na tym etapie nie udzielają szczegółowych informacji ale i nie wykluczają udziału osób trzecich.

Jak udało nam się ustalić na ciele mężczyzny były widoczne obrażenia. Prokuratura podjęła decyzję o skierowaniu ciała na sekcję.

Sekcja zwłok została już wykonana, jednak na opinię biegłego trzeba będzie jeszcze poczekać.

37-letni Arkadiusz był synem właścicieli Kempingu oraz jego wieloletnim pracownikiem. 37-latek był również przyjacielem PTTK – „Z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy informacje o śmierci ś.p. Arkadiusza Sieczki wieloletniego pracownika Campingu nr 61, przyjaciela naszego Oddziału PTTK. Wyrazy głębokiego współczucia i żalu Rodzinie i Bliskim ś.p. Arkadiusza Sieczki składają Władze Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej. Cześć Jego Pamięci!” – poinformowało PTTK Elbląg.

W sobotę odbędzie się na Dębicy pogrzeb Arkadiusza – poinformowała rodzina.

Czy to mogło być morderstwo?

Na ten moment możemy opierać się tylko słowach organów ścigania, które nie wykluczyły udziału osób trzecich, kluczowa będzie opinia biegłego.

Jeśli masz jakieś informację na ten temat, daj nam znać – zapewniamy pełną anonimowość!

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze