Ilustracja do tekstu

Dziewczyny z Elbląga do wzięcia. Postanowiliśmy poszukać odpowiedzi kim są elblążanki i elblążanie poszukujący rozrywek erotycznych?

Poszliśmy dziś krok dalej i zostaliśmy na dłużej na jednym z takich serwisów internetowych, który z nazwy kojarzy się bardziej z transportem lotniczym, niż z serwisem erotycznym. W tym portalu znaleźliśmy ponad 30 kobiet z Elbląga,a dokładnie 36, które codziennie przyjmują klientów w domu.

Większość z pań deklaruje, że jest dostępna cały tydzień od poniedziałku do piątku, praktycznie przez całą dobę.

Godzina z panią z Elbląga kosztuje średnio 150 zł, 30 minut średnio 130 złotych. Niektóre z Pań oferują nawet całą noc, ta przyjemność jednak kosztuje już znacznie więcej i średnio wynosi 1600 złotych.

W jakim wieku są elblążanki? Z przejrzanych przez nas ofert wynika, że większość z nich ma powyżej 20 lat,(najczęściej 25-28) choć oczywiście są wyjątki i tak na portalu o nazwie kojarzącej się z transportem lotniczym znajdziemy zarówno 20-latkę jak i 36-latkę.

„Namiętna Nicola”, „Dyskretna Natalka”, „Gorąca licealistka”, czy „Słodka Kinga” – wybór, jak na Elbląg nie jest mały. I wszystkie panie – jak zapewniają – mają ruch w interesie.

2 lata temu udało nam się porozmawiać z mieszkanką Elbląga, która w ten sposób zarabiała na studia. Dziewczyna miała wówczas 21-lat, przypomnijmy co wtedy nam powiedziała:

– Większość z dziewczyn, które ogłaszają się w branżowych portalach świadczy usługi prywatnie, w swoim mieszkaniu. Są jednak i takie, które tak naprawdę pracują w agencjach towarzyskich ale nie zdradzają tego w ogłoszeniach. Faceci szukają częściej dziewczyn prywatnie. Agencje, choć klientów mają zawsze, nie są już tak popularne jak kiedyś. Ja sobie nie wyobrażam pracy w agencji – podkreślała nasza 21-letnia rozmówczyni. Paula uważała, że usługi świadczące w domu różnią się od tych, świadczonych w klubach nocnych. – Tu zachowuję anonimowość, a tam zawsze mogłabym spotkać kogoś znajomego – mówiła w rozmowie z nami Paula.

Czy w Elblągu można zachować anonimowość? Czy nasze miasto i podobne wielkością gwarantują komukolwiek zachowanie anonimowości?„Dla osoby, która mieszka tu od dwóch lat to owszem, uważam, że w Elblągu można zachować anonimowość. Mam wielu znajomych. Żaden z nich nie zdaje sobie sprawy z tego w jaki sposób zarabiam aby utrzymać się „na poziomie” podczas studiów. „– wyznawała nam Paula.

Kim są klienci?  Zdarzają się młodzi mężczyźni i takich kontaktów nasza rozmówczyni obawia się najbardziej. – Za każdym razem gdy pytam o wiek, a w słuchawce słyszę głos młodego chłopaka, mojego rówieśnika to mam duszę na ramieniu. Ale nawet gdybym „ustawiła się” z kolegą z roku, to on tak samo jak ja, miałby przecież powody aby ukryć to w tajemnicy, no nie? – pytała, szukając potwierdzenia Paula. – Najlepsi są starsi faceci, choć sam sex nie sprawia mi z nimi przyjemności. W tej kwestii wolę młodszych (śmiech). Ale ci starsi są dla mnie bezpieczni. Im bardzo zależy na anonimowości, tak jak mi. No i panowie po pięćdziesiątce potrafią wynagrodzić spotkanie cennym napiwkiem, a młodzi próbują się targować. – dodaje z uśmiechem kobieta.

Paula pracowała codziennie w nocy. W weekendy rzadko wracała do domu. Wtedy – jak sama przyznaje – ma największy zarobek. – Zdarza się, że w weekend zarabiam około 2000 złotych, a czasem nawet więcej. Szkoda przepuścić takiej kasy. – mówiła nam dziewczyna.

Dlaczego kobiety  decydują się w ten sposób zarabiać? Nasza rozmówczyni nie ukrywała, że głównym powodem są pieniądze – Koleżanka z liceum, na studia wyjechała do Polski centralnej i robi dokładnie to samo ale zarabia dużo więcej. Pieniądze kuszą każdego. – dodała Paula.

A wracając do twoich klientów, to zdarzają się jacyś – nazwijmy ich – wyjątkowi, albo wyjątkowe sytuacje?Co do klientów, to pozwolisz, że nie będę zdradzała szczegółów, ale zdziwiłbyś się gdybyś się dowiedział, z kim miałam okazję się spotkać. Dziwię się takim ludziom, że w mieście, w którym żyją i są dość znani, umawiają się na sex z dziewczynami. – tajemniczo wyznawała nam kobieta. – Co do dziwnych sytuacji to ich nie brakuje. Są klienci, którzy mają szczególne upodobania ale nie wszystkie spełniam. Jeżeli klient chce aby go przywiązać to mogę to zrobić, ale jak już chce wiązać mnie, to nie wyrażam zgody. Są tacy, którzy pytają czy mogą we dwóch się ze mną spotkać, ale zdarzają się też tacy, o których nie chcę myśleć, bo te spotkania będę długo pamiętać. – równie tajemniczo opowiadała Paula.

Na nasze pytanie o przyszłość i czy planuje założyć rodzinę, Paula spuszczała wzrok i dłuższą chwilę milczała. Mieliśmy wrażenie, jakby wcześniej o tym wielokrotnie myślała i jakby to czym dziś się zajmuje, przekreśliło w niej samej, szansę na normalne życie w przyszłości. W końcu Paula powiedziała: „Nie wiem. Staram się o tym nie myśleć teraz. Na pewno bym chciała mieć męża i dzieci ale może być ciężko. Nie chcę robić tego co robię dziś przez całe życie, ale świadomość tego czym się zajmuję, pewnie towarzyszyć mi będzie całe życie. Czy tego chcę, czy nie. No ale muszę z czegoś się utrzymać, za co się ubrać i bawić. Nie chce myśleć co będzie kiedyś.”

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze