fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

Wynieśli mężczyznę z mieszkania i podjęli próbę reanimacji! Mężczyzna zmarł. Dziś, 17 stycznia przed godziną 15.00 służby otrzymały zgłoszenie o zatruciu tlenkiem węgla w mieszkaniu na ulicy Świerkowej.

„Nieprzytomnego mężczyznę wyniesiono z mieszkania, jest nieprzytomny, trwa próba reanimacji” – takie zgłoszenie otrzymały dziś, 17 stycznia przed godziną 15.00 wszystkie służby ratunkowe w Elblągu.

Na miejsce zdarzenia przyjechała policja, straż pożarna oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

Rodzina mężczyzny podjęła próbę reanimacji mężczyzny i powiadomiła służby ratunkowe. Ratownicy Medyczni po przyjechaniu na miejsce zdarzenia przejęli od żony mężczyznę i podjęli próbę ratowania życia, niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Jak powiedział w rozmowie z nami kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu mężczyzna miał 48 lat, przyczyny zgonu wyjaśni sekcja zwłok. Mężczyzna najprawdopodobniej zatruł się tlenkiem węgla.

Strażacy przewietrzyli mieszkania oraz pouczyli mieszkańców by zakupili czujniki tlenku węgla dla swojego bezpieczeństwa.

Oficer prasowy policji w Elblągu ostrzega!

Trwa okres grzewczy. Wraz z nim wzrasta zagrożenie zatrucia tlenkiem węgla. Tlenek węgla czyli CO, potocznie zwany czadem w temperaturze pokojowej to bezbarwny i bezwonny gaz, nieweryfikowalny przez zmysły człowieka. Ma bardzo silne własności toksyczne.

W związku z ciężarem właściwym, zbliżonym do ciężaru właściwego powietrza, tlenek węgla, może występować w całej kubaturze pomieszczenia.

Wdychanie nawet niewielkiej ilości tlenku węgla może spowodować zatrucie, silny ból głowy, wymioty, zapadnięcie w śpiączkę a nawet zgon – alarmuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Zdjęcia

fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag
fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze