Elblążanie przed świętami zaliczają izbę wytrzeźwień. Przedświąteczna gorączka opanowała Elbląg, dowodem na to są liczne kolizje przy marketach, zapełnione parkingi, korki na ulicach miasta i tłoki w izbie wytrzeźwień.

Niektórzy w szale gorączki przedświątecznej rozbijają samochody, inni postanowili oddać się już świętowaniu i trafiają do izby wytrzeźwień.

W izbie wytrzeźwień zazwyczaj robi się tłoczno w weekendy, to właśnie wtedy liczba klientów tego ośrodka rośnie do kilkudziesięciu.

Co prawda weekendu teraz nie mamy, ale klientów izby wytrzeźwień tak jakby więcej, bardzo możliwe, że jest to spowodowane przedświątecznym okresem, niektórzy nie wytrzymują ciśnienia i presji spowodowanej natłokiem obowiązków w domu, szału zakupów i oddają się już świętowaniu, niestety zazwyczaj wówczas robią się agresywni i wówczas trafiają do izby wytrzeźwień.

Tak więc w okresie przedświątecznym policjanci na brak roboty narzekać nie mogą, drogówka jeździ od kolizji od kolizji, a prewencja od mieszkania do izby.

Drogi „miejski hotel”, ale doba ma tu faktycznie 24 godziny

Koszt pobytu w Pogotowiu Socjalnym w Elblągu do tanich nie należy. Za noc trzeba zapłacić ponad 250 złotych. W cenie, mamy pryczę i wieloosobowy pokój bez telewizora i łazienki. W cenie nie ma też śniadania. Za to poznać możemy ludzi z różnych środowisk.

O ile w hotelach doba jest krótsza, o tyle pobyt w izbie wytrzeźwień trwa 24 godziny. Nie wszyscy też za pobyt w Pogotowiu Socjalnym w Elblągu płacą. Rekordziści – stali bywalcy są winni nawet ponad 100 tysięcy złotych.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze