fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

„Jechał jak wariat”. Policyjny pościg zakończony na Moniuszki! Dziś, 3 grudnia przed godziną 22.00 na ulicy Moniuszki doszło do zatrzymania kierowcy bez uprawnień.

Policyjny pościg miał swój początek na ulicy Słonecznej, tam kierowca Peugota postanowił nie zatrzymać się do kontroli i pojechał dalej.

Patrol funkcjonariuszy policji z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu ruszyli za nim w pościg.

O uciekinierze Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Elblągu powiadomił pozostałe patrole policji, jednak zatrzymania dokonał patrol, który od początku podjął za kierującym pościg.

Do zatrzymania pojazdu doszło na ulicy Moniuszki. Jak się okazało mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem i najprawdopodobniej to było przyczyną próby ucieczki.

Świadkiem pościgu był mężczyzna, który akurat wybrał się na spacer, jak powiedział w rozmowie z nami kierujący Peugeotem jechał jak wariat i pogratulował funkcjonariuszom zatrzymania.

Zachowanie kierowcy ciężko wytłumaczyć, bowiem od 1 czerwca niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem.

Kierowca uciekający przed policją musi liczyć się z karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na uciekinierów sąd będzie też nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat.

Do tego typu desperackich kroków w Elblągu wbrew pozorom dochodzi dość często, w większości przypadkach elbląskiej policji udaje się zatrzymać uciekający pojazd.

Uciekający ryzykują nie tylko karą bezwzględnego więzienia ale także utratą zdrowia lub życia swojego lub pasażerów. Tu warto przytoczyć przykład z Krasnego Lasu, gdzie tragicznie zakończył się policyjny pościg. Uciekający Hyundai wypadł z drogi i roztrzaskał się na drzewie. Kierujący w stanie krytycznym trafił do szpitala, natomiast jego pasażer zginął na miejscu… tracąc głowę!

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze