fot. AŚ w Ellbągu

Szok! Śmiertelnie pobił człowieka, teraz pracuje w elbląskim hospicjum. W Hospicjum im. Aleksandry Gabrysiak pracuje człowiek, który został skazany za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Areszt Śledczy w Elblągu współpracuje z Hospicjum im. Aleksandry Gabrysiak od 2005 roku w zakresie zatrudnienia skazanych. Osadzeni przechodzą wcześniej szkolenie dla wolontariuszy hospicyjnych. Wykonują wszelkie obowiązki związane z opieką na chorymi: karmią, ubierają, myją, ale też rozmawiają, wspierają, są przy chorych, czasem do samego końca.

„Lata doświadczeń pokazują, że zmiana zachowań człowieka, który potrafi dostosować się przez określony czas do różnych warunków i wymagań jest niewystarczająca. Musi iść za tym zmiana jego mentalności, sposobu patrzenia na świat i jego przeżywania. Osoba skazana na wiele lat pozbawieniem wolności często traci poczucie sensu życia i traci motywację do pracy nad sobą. Trudno zmobilizować go do zaangażowanego udziału w programach resocjalizacyjnych, co znajduje odbicie w statystykach powrotu do przestępstwa” – informuje Kpt. Anna Downar, Rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Elblągu.

„Kiedy usłyszałem, że w więzieniu spędzę 11 lat zawalił mi się świat. Nie mogłem pogodzić się z wyrokiem, czułem złość i bezsilność, z dnia na dzień było coraz gorzej, myślałem żeby coś sobie zrobić i skończyć z tym wszystkim…, życie uratowała mi praca” – mówi Tomasz (34 lata) skazany za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Wychowawczyni skierowała skazanego do zatrudnienia, na początku jako sprzątającego oddziały, a potem do Hospicjum. „Praca w Hospicjum wstrząsnęła mną, zobaczyłem śmierć i nagle zaczęło mi zależeć na dobrym, normalnym życiu” – wspomina Tomasz.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Źródło: Areszt Śledczy w Elblągu

Komentarze