Ilustracja do tekstu

W Elblągu po raz kolejny mogło dojść do tragedii. Kierowcy zaczynają reagować! Kierowcy coraz częściej zaczynają reagować i prosić o interwencję policji.

„4 osoby idą jezdnią w kierunku na Młynary, są praktycznie niewidoczni” – takie wezwanie od kierowcy otrzymał dziś po godzinie 16.00 Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Na miejsce został wezwany patrol policji, być może interwencja skończy się na pouczeniu, a być może na mandacie, najważniejsze, że nie skończy się na potrąceniu.

Po tragicznych wypadkach na elbląskich drogach, a było ich w tym roku aż 13, w tym 4 dotyczyło potrąceń (3 po zmroku!) kierowcy zaczynają reagować i informują elbląską policję o niewidocznych pieszych.

Policjanci apelują do osób poruszających się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym ale i w mieście o używanie elementów odblaskowych.

Odblaski ratują życie – taki napis znajduje się na policyjnych plakatach. Każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących. Za brak tego elementu odblaskowego grozi mandat lub… potrącenie przez nadjeżdżający samochód – informuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

– W przepisach przewidziano wyjątek: pieszy może poruszać się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych, jeżeli znajduje się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku – tłumaczy podkom. Tomasz Krawcewicz naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu.

Warto przypomnieć, że po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem dopiero z odległości około 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczna nawet z odległości… 150 metrów!!! Te dodatkowe metry pozwalają  kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego – dodaje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze