Ilustracja do tekstu (Archiwum Express Elblag)

Kosztuje 100 złotych, a może uratować Ci życie! Elbląscy strażacy nie mają złudzeń, zaczadzenia w jednym z mieszkaniu przy ulicy Sadowej można było uniknąć.

„Tej sytuacji prawdopodobnie można było zapobiec, gdyby w mieszkaniu znajdował się czujnik tlenku węgla. Ten gaz jest bezbarwny i bezwonny, dlatego jest bardzo niebezpieczny” – poinformowali strażacy po interwencji w jednym z mieszkań przy ulicy Sadowej.

Do groźnego zdarzenia z tlenkiem węgla doszło 13 listopada br. w Elblągu około godziny 21:15. W jednym z mieszkań przy ulicy Sadowej, w pomieszczeniu łazienki , młoda kobieta straciła przytomność w wyniku dużego stężenia CO2.

Strażacy zabezpieczeni w aparaty ochrony układu oddechowego stwierdzili, że w mieszkaniu zostało znacznie przekroczone najniższe dopuszczalne stężenie tlenku węgla. Miernik wielogazowy pokazał wartość ponad 300 ppm. Strażacy wspólnie z medykami ewakuowali nieprzytomną kobietę na noszach do pojazdu karetki oraz poprosili o opuszczenie pozostałych mieszkańców.

Kobieta została zabrana przez ZRM do szpitala. W lokalu oprócz poszkodowanej przebywały jeszcze 3 osoby (w tym dwoje dzieci), nie wymagały one jednak pomocy medycznej. Lokatorzy ponownie wrócili do mieszkania po dokładnym przewietrzeniu wszystkich pomieszczeń i sprawdzeniu ich pod kątem obecności CO2.

Taki czujnik tlenku węgla dostępny jest w internecie w cenie od 70-120 zł

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Red.

Komentarze