Fot. Express Elblag

W izbie wytrzeźwień w Elblągu tłoczno, jak w mięsnym w PRL-u. Po całym tygodniu pracy, wielu mieszkańców naszego miasta porywa tzw. melanż. Weekend w Elblągu, oznacza zawsze to samo.

W miniony weekend do wytrzeźwienia do pogotowia socjalnego przewieziono 20 nietrzeźwych – powiadomił nas kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Nie oznacza to jednak, że każdy nietrzeźwy elblążanin, kontrolowany przez policję, odwożony jest do pogotowia socjalnego. Zazwyczaj policjanci odwożą pijanych mieszkańców, którzy są agresywni lub awanturują się. Do izby trafiają też osoby bezdomne.

Drogi „miejski hotel”, ale doba ma tu faktycznie 24 godziny

Koszt pobytu w Pogotowiu Socjalnym w Elblągu do tanich nie należy. Za noc trzeba zapłacić ponad 250 złotych. W cenie, mamy pryczę i wieloosobowy pokój bez telewizora i łazienki. W cenie nie ma też śniadania. Za to poznać możemy ludzi z różnych środowisk.

O ile w hotelach doba jest krótsza, o tyle pobyt w izbie wytrzeźwień trwa 24 godziny. Nie wszyscy też za pobyt w Pogotowiu Socjalnym w Elblągu płacą. Rekordziści – stali bywalcy są winni nawet ponad 100 tysięcy złotych.

Według najnowszych danych za ostatni kwartał 2016 roku miasto umorzyło 295 tys. 178 zł zaległych opłat 341 osobom, które korzystały z usług Pogotowia Socjalnego. Jednej osobie rozłożono 250 złotych na raty.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze