Ilustracja do tekstu/fot. pixabay

Dla kierowców: Od dziś najpierw kasa, potem badania! Odsetek aut, które nie przejdą pozytywnie badań technicznych, może wzrosnąć 10-krotnie. A to dzięki wchodzącym dziś w życie przepisom, które uszczelniają system.

„Nowe regulacje zaczną działać dzięki kolejnemu rozszerzeniu funkcjonalności Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Niemożliwa stanie się turystka przeglądowa uprawiana przez osoby poszukujące do skutku „liberalnego” diagnosty, który przymknąłby oko na dyskwalifikujące usterki auta” – donosi Gazeta Prawna.

Jak informuje Gazeta Prawna podstawowa zmiana polega na tym, że od dziś zapłacimy za badanie techniczne przed jego wykonaniem, a nie po nim. Co więcej, jeśli podczas kontroli pojazdu diagnosta stwierdzi usterkę, nie będzie mógł przerwać badania i dać kierowcy czasu na jej usunięcie.

Od 2015 r. obowiązują trzy kategorie usterek: małe, istotne oraz zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego i ochrony środowiska. Stwierdzenie wady drugiej i trzeciej kategorii będzie dyskwalifikujące. Diagnosta nie tylko będzie zobligowany do wystawienia negatywnego wyniku badania, ale też do wprowadzenia informacji o tym do systemu, wraz z kodem usterki. Oczywiście w takim wypadku kierowca nie może liczyć na zwrot pieniędzy.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Źródło: Gazeta Prawna

Komentarze