fot. Jarosław Jaszuk

Tragiczny wypadek pod Elblągiem okiem strażaków. Następne dni dla życia dziewczyny będą decydujące. 14 października około godziny 11:40 na DK 22 na wysokości Karczowisk samochód osobowy marki Volkswagen, którym podróżowały trzy osoby, zjechał z drogi i tyłem pojazdu uderzył w przydrożne drzewo.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, następnie przy użyciu sprzętu hydraulicznego wykonali dostęp do osób poszkodowanych, poprzez wycięcie drzwi oraz usunięcie dachu pojazdu. Równolegle prowadzono działania z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Rannych z wraku pojazdu ewakuowano przy pomocy noszy typu deska i przekazano zespołom ratownictwa medycznego. Lekarz pogotowia stwierdził zgon pasażerki pojazdu. Pozostałe osoby zostały przewiezione do szpitala.

Na miejsce przybył komendant miejski PSP w Elblągu wraz z zastępcą. Na czas prowadzonych działań ratowniczych droga była zablokowana w obu kierunkach.

Łącznie w zdarzeniu brało udział 5 zastępów ratowniczo – gaśniczych z JRG nr 1 i JRG nr 2 w Elblągu, tj. 18 ratowników, policja, prokurator, zespół ratownictwa medycznego oraz zarządca drogi krajowej nr 22.

Druga córka walczy o życie w szpitalu

25-latka podłączona jest pod respirator, w tej chwili przebywa w śpiączce farmakologicznej. W dniu jutrzejszym, 17 października odbędzie się konsylium ortopedyczne. Dziewczyna jest w stanie ciężkim, z kolei 45-latek ojciec córki ma liczne złamania, jednak jego stan nie zagraża życiu. Przypomnijmy 17-latka zginęła na miejscu.

Zdjęcia

Źródło: Straż Pożarna w Elblągu/red. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

Komentarze