Ilustracja do tekstu

Inwazja azjatyckich biedronek w Elblągu. Czy są groźne? Elblążanie masowo zaczęli wrzucać do internetu zdjęcia z biedronkami w mieszkaniu, kilka sygnałów otrzymaliśmy również na redakcyjną skrzynkę.

Z sygnałów, które otrzymaliśmy można dojść do wniosku, ze biedronki są wszędzie, otrzymaliśmy wiadomość z Zawady ale także z okolic Bażantarni.

Mimo, iż naturalnym siedliskiem biedronki azjatyckiej są tereny wschodniej i środkowej Azji, to owady te na dobre zadomowiły się w polskich miastach, wypierając rodzime biedronki.

„Lubią zimować w naszym pobliżu, przy domach – bo tu jest ciepło. (…) W swojej dawnej ojczyźnie migrowały w góry, by przezimować w szczelinach skalnych lub pod kamieniami. Miasto, z betonowymi „skałami” bardzo przypomina takie siedlisko, a szczeliny w oknach – szczeliny skalne.” – poinformował na łamach portalu ekologia.pl biolog i ekolog, profesor Stanisław Czachorowski.

Czy są groźne?

„Biedronki azjatyckie są bardzo ekspansywne! Bardzo szybko się rozmnażają i zasiedlają tereny dotychczas zajmowane przez nasze rodzime gatunki – biedronkę siedmiokropkę i biedronkę dwukropkę. Są też do nich bardzo podobne i często trudne do rozpoznania gdyż wysypują w bardo wielu „umaszczeniach”, poza tym mogą mieć zmienną liczbę kropek – od 0 do nawet 23.

Biedronki azjatyckie (zarówno ich larwy jak i osobniki dorosłe) są bardzo żarłoczne. W okresie około 10-dniowego rozwoju larwa zjada od 90 do 370 mszyc. Owad dorosły zjada od 15 do 65 mszyc dziennie. Gdy brakuje pokarmu zjadają inne owady, także jaja i larwy innych biedronek (także siedmiokropki i dwukropki).” – czytamy na portalu  zielonyogrodek.pl

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze