fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

Niebezpieczna substancja na Lotniczej! Dziś, 9 października około godziny 14.00 koparka podczas prac ziemnych przy ulicy Lotniczej natrafiła na kilka worków foliowych z napisem imitator skażeń iperytem siarkowym.

Na miejsce zdarzenia przyjechała policja oraz straż pożarna. Służby zabezpieczyły miejsce. Według relacji świadków z worków wydobywa się nieprzyjemny zapach.

„Oficer dyżurny powiadomił inne służby w tym straż pożarną i powiatowego inspektora sanitarnego. Worki wyglądają na współczesne, Będziemy wyjaśniali co to za substancja, kto ją tam zostawił i czy jest groźna dla zdrowia i życia” – powiedział w rozmowie z nami Jakub Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Iperyt siarkowy (iperyt, gaz musztardowy) – organiczny związek chemiczny z grupy tioeterów. Stosowany jako bojowy środek trujący (BST) z grupy iperytów. Nazwa iperyt pochodzi od miejscowości Ypres w Belgii, gdzie w czasie I wojny światowej 12 lipca 1917 został on użyty bojowo po raz pierwszy.

Związek w stanie czystym jest bezbarwną, oleistą cieczą o słabym zapachu, techniczny ma barwę ciemnobrunatną i zapach musztardy lub czosnku. Łatwo i głęboko wsiąka w materiały porowate, co sprawia duże trudności przy odkażaniu. Słabo rozpuszcza się w wodzie, dobrze natomiast w rozpuszczalnikach organicznych i innych ciekłych BST.

Związek rozpuszczony w wodzie ulega hydrolizie, tworząc nietoksyczne produkty w ciągu kilku godzin. Ogrzanie roztworu do temperatury wrzenia skraca ten czas do kilkunastu minut. Hydroliza iperytu nierozpuszczonego w wodzie przebiega bardzo wolno. Związek ten może przeleżeć na dnie zbiorników wodnych wiele lat. Nawet obecnie zdarzają się przypadki poparzeń rybaków iperytem wyciekłym z przerdzewiałej amunicji zatopionej w Bałtyku po zakończeniu II wojny światowej. Iperyt siarkowy używany był podczas I wojny światowej.

Niebezpieczna substancja na Lotniczej! (zdjęcia)

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze