Obrazek stanowi ilustrację do tekstu

Pasażer potrzebuje czasu na zakup biletu, kontroler musi poczekać! Kobieta wygrała w sądzie sprawę z spółką zajmującą się transportem miejskim.

Spółka zajmująca się transportem publicznym wystąpiła wobec pasażerki o zapłatę 270,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem opłaty za korzystanie z usług komunikacji nie posiadając ważnego dokumentu przewozu. Przeciwko pozwanej został wystawiony nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

Kobieta wniosła od niego sprzeciw. Twierdziła, że kontroler uniemożliwił jej zakup biletu u motorniczego za co następnie nałożył na nią opłatę dodatkową. Po zapoznaniu się ze stanowiskiem pasażerki sąd stwierdził utratę mocy nakazu zapłaty w całości i przekazał sprawę do rozpoznania. Pozwana domagała się oddalenia powództwa w całości – informuje portal gazetaprawna.pl

W dniu, w którym doszło do zdarzenia kobieta przyleciała z zagranicy. Nie miała przy sobie biletu ale gdy zobaczyła nadjeżdżający tramwaj postanowiła, że dokona zakupu u motorniczego. Do pojazdu weszła tylnymi drzwiami, gdyż tylko do nich udało jej się dojść przed odjazdem.

Pasażerka bezzwłocznie udała się w kierunku kabiny motorniczego. Z uwagi jednak na posiadany bagaż oraz ilość osób poruszała się wolno. Gdy była przy kierowcy zatrzymał ją kontroler. Mężczyzna nic sobie nie robił z jej tłumaczeń oraz faktu, że trzymała w ręku odliczone pieniądze. Uznał, że kobieta nie opłaciła przejazdu i wystawił na jej nazwisko wezwanie do zapłaty kwoty 270,40 zł. Pozwana odmówiła jego podpisania, wystosowała także odwołanie. Niestety nie doczekała odpowiedzi.

Sąd po przeanalizowaniu dowodów uznał, że powództwo nie jest zasadne i nie zasługuje na uwzględnienie.

Portal gazetaprawna.pl przywołał uzasadnienie sądu:

„Pasażer praktycznie nie ma realnej możliwości zamanifestowania, że wsiada do tramwaju bez biletu z zamiarem jego zakupienia. Nie można przecież oczekiwać od podróżnych, aby w takiej sytuacji głośno obwieszczali wszystkim pasażerom, że oto kierują się do kabiny motorniczego w celu zakupu biletu (…) nie można przy tym wymagać od podróżnych, aby w sytuacji, jak omawiana, a więc gdy nie posiadają biletu, wsiadali do pojazdu pierwszymi drzwiami, powinność taka nie wynika bowiem z przepisów prawa, nadto czasami jest po prostu niemożliwa do zrealizowania”

Źródło: Gazeta Prawna

Komentarze