fot. Łukasz Nosarzewski, Express Elblag

Dlaczego przy kolizji w Elblągu jest tyle straży? To wina zgłaszających! Do naszej redakcji po ostatnich kolizjach napływały pytania od Czytelników, dlaczego czasem choćby do najmniejszej kolizji jeżdżą przynajmniej dwa wozy strażackie?

„Witam, czytałem dziś Państwa artykuł odnośnie wypadku, a w zasadzie kolizji na ulicy Legionów, gdzie doszło do lekkiego zderzenia pojazdów, dlaczego na zdarzenie zostały wysłane aż dwa zastępy straży pożarnej?  To samo było w niedziele, kiedy to zderzyła się karetka z Seatem?” – pyta nas Czytelnik.

Jak udało nam się ustalić jest to głównie wina zgłaszających, którzy w szoku dzwonią pod numer 112 (WCPR) i nie potrafią dokładnie opisać co się wydarzyło, często myląc pojęcia np. „poszkodowany zakleszczony w pojeździe”. Do tego również dochodzi, że wybierając numer 112 dodzwaniamy się do dyspozytora w Olsztynie, który nie zna naszego miasta i nie wie, czy w danym miejscu może dojść do poważnego zderzenia, czy nie.

Dlaczego dwa wozy strażackie?

Zazwyczaj do zdarzenia drogowego, o którym niewiele wiadomo(ze względów bezpieczeństwa) wysyłane są dwa zastępy straży pożarnej, jeden posiada specjalistyczny sprzęt do rozcinania pojazdu, drugi natomiast do gaszenia pożaru.

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

Łukasz Nosarzewski, Redaktor Naczelny

Komentarze