fot. Express Elblag

Przy takim przetargu musiało dojść do tragedii! Wczoraj, 6 września około godziny 14.00 w miejscowości Nowotki doszło do wypadku drogowego – szkolny autobus uderzył w drzewo. Na bieżąco informowaliśmy o tym TUTAJ.

Po publikacji informacji o wypadku drogowym otrzymaliśmy na adres mailowy redakcji list od Czytelnika, publikujemy go na naszych łamach:

Opinia Czytelnika

„Witam serdecznie Redakcję. Chciałbym się zwrócić do Państwa, gdyż jestem zaniepokojony sytuacją przetargów Gminnych w miejscowości Markusy 82-325.W bieżącym roku 2017 został zorganizowany przetarg Gminny na rozwóz dzieci do szkół w roku szkolnym 2017-2018.

W okresie wakacyjnym została przedstawiona przez Gminę oferta na przetarg rozwozu i można zapoznać się z umową oraz warunkami przystąpienia do przetargu w Bik Markusy, jest obecnie do wglądu.

Niepokoi mnie fakt iż obecnie można zauważyć, że do rozwozu dzieci jeżdżą dwie firmy przewozowe.WARUNKIEM UMOWY PRZYSTAPIENIA DO PRZETARGU JEST zapis w umowie na 12-stej stronie iż pojazdy, czyli autobusy nie mogą przekraczać 10 lat czyli autobusy muszą być przynajmniej z roku 2007 z miesiąca minimum / lipca .

W chwili obecnej rzeczywistość jest zupełnie inna. Przetarg wygrała Firma Karo, która funkcjonowała w minionym roku szkolnym.

Stare autobusy

O dziwo teraz firma nadal jeździ starymi autobusami może max do 2000 roku produkcji,posiadają tachografy analogowe na wykresówki, a w specyfikacji i umowy gminnej oferty autobus nie może przekraczać 10 lat, czyli powinien taki autobus posiadać tachograf cyfrowy na kartę. Przewoznik obecnie podstawia stare autobusy, które nie pokrywają się z przedstawioną umową – 10lat.

Przecież Firma przystępująca do przetargu musi w tym momencie przedstawić autobusy nie przekraczające 10 lat od produkcji oraz dowody rejestracyjne potwierdzające rok oraz wymagane przeglądy sprawności,zezwolenia,oraz kierowców zatrudnionych na linię i wszelkie ich zezwolenia na kierowanie pojazdem.Jak to zostało zrobione ?

Gdzie są pod szkołami w Żurawcu,w Zwierznie autobusy 10-letnie jak takich nigdy nie było i nie będzie. Gminne oszustwo osób, które złożyły zamówienie na takowy przetarg, ktoś w Gminie musiał zrobić podkładkę, niemożliwością jest żeby w taki sposób można było zrobić taki przetarg. Czy było to celowe? Tak!!! Oczywiście.

Gmina wystawiła ofertę, oczywiście każdy przedsiębiorca ,transportowiec mógł przystąpić do przetargu, ale….po przeczytaniu specyfikacji i wymogów,takiej oferty nikt nie przyjął ze względu na to iż nikt nie pozwoli sobie na 10-miesiecy podstawić minimum 3 autobusy minimum 10-letnie, z których każdy z nich kosztuje min.300tysięcy złotych,nikt tego nie zrobi.

Zazwyczaj na szkoły na wioski jeżdżą autobusy typu Setra,Kaleos.Renault,20 letnie.I oczywiście nikt do tego przetargu nie przystąpił,i szybciutko podkładka poszła i kto wie jakaś pula pieniężna ,pod stołem,i wskoczyła stara firma, która jeździła już w roku szkolnym 2016-2017, tym razem doklejono dodatkowo prywatna Firmę z Krzewska i teraz jest wszystko ok,każdy z nich ma pieniążki od gminy za usługi i wszystko siedzi cicho. Dzisiaj dowiedziałem się, że jeszcze jeździ ktoś z PKS to już ogóle ręce mi opadły.

Chciałbym zobaczyć pod szkołami autobusy 10-letnie jak wymagała to umowa i dzieci odbierane z przystanków tymi własnie autobusami.

Coś jest na rzeczy?

W gminie wszyscy milczą i są tylko uśmieszki ,na zapytania o tą ofertę przetargu i coś jest na rzeczy, tylko jak tak można oszukiwać ?

O ile mi wiadomo było kilka firm, które chciały skorzystać z tej oferty lecz wycofały się z powodu wymagań autobusów 10-letnich i tu był haczyk …a Firma Karo budzi wiele zastrzeżeń ,bo w ubiegłym roku szkolnym widziałem stan techniczny tych autobusów i z uszkodzona poduszką powietrza autobus przechylony mocno na boku jeździł z dziećmi około tygodnia zanim została ta awaria usunięta.”

Artykuł jest opinią Czytelnika

Daj nam znać!

Przypominamy, że całodobowo wysyłać nam możecie zdjęcia, filmy oraz informacje, właśnie poprzez e-mail, jak również przez „Szybki Kontakt – klikając tutaj”. Całodobowo czekamy także na zgłoszenia od naszych Czytelników pod numerem telefonu +48 668 054 444

  • Przy takim przetargu musiało dojść do tragedii! 

 

Komentarze