fot. www.idea.elblag.pl

Rozbójnicy na ulicy… Gigantyczne bańki mydlane, wymyślanie zbójeckiego zamku a nawet miasta i wspólna rodzinna radość z tworzenia towarzyszyła uczestnikom pierwszego sztuko-zbójnickiego spotkania. Przywitał ich deszcz a żegnali się w słońcu z uśmiechami na twarzach.

W minioną niedzielę wszyscy, którzy dotarli na Plac Katedralny mieli okazję poznać dwóch członków zbójnickiej bandy a raczej jej dwie członkinie, inicjatorki zamieszania. Jednak to nie pełen skład ekipy, która przez całe lato prowadziła będzie na elbląskiej starówce projekt „Rozbójnicy na ulicy”. I choć wiatr wiał zbójeckim organizatorom w oczy do ostatnich minut przygotowań zabawa udała się wybornie.

– Naszą główna ideą jest tworzenie przestrzeni do rodzinnego, kreatywnego spędzania czasu – podkreślają organizatorzy – i bardzo cieszy nas to, że ta idea została tak dobrze zrozumiana, i przyjęta. Planujemy więcej!

To fakt, bawili się i mali, i duzi

Niektórzy nawet spełniali swoje dziecięca marzenia ćwicząc się w wypuszczaniu ogromnych baniek mydlanych czy konstruując wspólnie z dziećmi fenomenalne, kartonowe budowle.

A kto nie był tym razem, obowiązkowo musi pojawić się na drugim spotkaniu „Rozbójników na ulicy”, które odbędzie się 24 lipca. Zbójnicy zapraszają na godzinę 15.00 na Plac Katedralny. Co wydarzy się tym razem? Warto przekonać się osobiście.

Projekt „Rozbójnicy na ulicy” realizowany jest przez Spółdzielnię Socjalną IDEA przy współudziale finansowym Samorządu Miasta Elbląg.

Agnieszka Łebek

Komentarze