Morze w Krynicy Morskiej wyrzuciło na plażę ciało mężczyzny – o sprawie informowaliśmy wczoraj. Znamy szczegóły tej tragicznej śmierci. Mężczyzna spędzał wakacje nad morzem. Topił się na oczach brata.

W niedzielę przez prawie trzy godziny poszukiwały go służby. Poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem i akcję przerwano. O sprawie informowała TVN24. Dziennikarze dziennika Fakt dotarli jednak do bardziej szczegółowych informacji na temat okoliczności śmierci mężczyzny.

Jak się okazuje, 40-letni mieszkaniec Zabrza usilnie walczył aby wyjść na brzeg. Niestety walkę tę przegrał. Mimo rozpaczliwych prób, nie udało mu się dopłynąć do brzegu. Osłabiony próbami wyjścia z morza, ostatecznie został porwany przez falę. Okoliczni plażowicze, w tym jego brat, powiadomili służby. Niestety na ratunek było za późno.

– Dramat na krynickiej plaży rozegrał się w niedzielny wieczór, około godziny 18. 40-letni mieszkaniec Zabrza wraz z bratem przebywał na plaży. Wspólnie przyjechali na wakacje do Krynicy Morskiej. Podczas gdy starszy z braci czytał książkę na plaży, młodszy postanowił popływać. – mówi mł. asp. Janusz Prill, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim. – W pewnym momencie inny turysta powiedział mu, że jego brat nie daje rady wrócić na brzeg. Mężczyzna natychmiast wezwał służby ratunkowe. Nim jednak akcja ratunkowa się zaczęła, mieszkaniec Zabrza zniknął pod powierzchnią wody. Według naszych ustaleń obaj zabrzanie byli trzeźwi. – dodał rzecznik policji.

Mężczyzny szukano w niedzielę, po tym, jak wszedł do morza i z niego nie wyszedł. Jak informował dyżurny straży pożarnej w Nowym Dworze Gdańskim – akcja poszukiwawcza prowadzona była na morzu i na plaży, w okolicach centralnego wejścia. Brały w niej udział dwie jednostki straży pożarnej i szybka łódź ratownicza ze Sztutowa. Po blisko trzech godzinach, z powodu zmroku, poszukiwania przerwano.

Morze najpierw uniemożliwiło mężczyźnie wyjście na brzeg, a nocą wyrzuciło ciało

W poniedziałek o godzinie 4:38 do WOPR-u w Sopocie nadeszła informacja, że na brzeg w Krynicy Morskiej, morze wyrzuciło ciało nieznanego mężczyzny. Jednostka WOPR z Sopotu natychmiast zaalarmowała o tym fakcie lokalnych ratowników. Okazało się, że Bałtyk wyrzucił na brzeg ciało mężczyzny, którego dzień wcześniej poszukiwały służby. Zwłoki mieszkańca Zabrza wypłynęły na plażę w rejonie Krynicy Morskiej, blisko miejsca w którym prowadzone były poszukiwania.

Zabójcze morskie fale

Policja i straż apelują, żeby uważać podczas kąpieli w morzu. Warunki pogodowe są dość niebezpieczne. Nad morzem wieje wiatr, tworzą się fale, wystarczy chwila nieuwagi, by nawet dla najlepszych pływaków kąpiel zakończyła się tragedią.

Akcja na morzu i lądzie

Co roku ludzka brawura i nieznajomość zasad bezpiecznej kąpieli zbierają śmiertelne żniwo. W sezonie letnim tonie wiele osób. Statystyki pokazują, że w Polsce, każdego dnia podczas wakacji tonie ok. 10 osób. Woda to żywioł i niektóre wypadki trudno jest przewidzieć. Znajomość podstawowych reguł bezpieczeństwa nad wodą zmniejsza ryzyko śmierci w wodzie.

  • Topił się na oczach brata
  • Morze wyrzuciło na plażę ciało mężczyzny
  • Mężczyzna w niedzielę wszedł do morza w Krynicy Morskiej i z niego nie wyszedł.
  • Poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem i akcję przerwano.

Źródło: X-News/TVN24/Fakt/Express Elblag

Komentarze