fot. Express Elblag

Słońce, upał, piękna pogoda i nagła niespodziewana zmiana. Nad plażę w Stegnie nadciągnęła nawałnica. W ułamku sekundy wszyscy musieli uciekać z plaży. My akurat lataliśmy nad plażą dronem i zmuszeni byliśmy stoczyć walkę z wiatrem. Nim jednak nawałnica nadeszła, plaża prezentowała się świetnie, co widać na filmie.

Kilkanaście minut próbowaliśmy wylądować dronem w Stegnie. Silnie wiejący wiatr nie pozwalał naszemu urządzeniu powrócić na ląd. Gdy próbowaliśmy dolecieć do głównego wejścia na plażę, wiatr drona ściągał w kierunku piasków. Ostatecznie walkę z wiatrem wygraliśmy ale to co działo się w tym czasie na plaży, wyglądało tak jakby nad Stegnę nadciągnął kataklizm.

Nagle, w ułamku sekundy zerwał się tak silny wiatr, że wyrywał plażowiczom z rąk przeróżne przedmioty. Po chwili zrobiło się prawie ciemno, a z chmurami nadciągnęła ulewa, której towarzyszyła burza z piorunami.

W przeciągu zaledwie dwóch, może trzech minut, wypełniona po brzegi plaża zrobiła się pusta. Większości osób udało się uciec i schronić przed deszczem. Niestety, wraz z tą nawałnicą, nad północną Polskę nadciągnęło też ochłodzenie.

Przez półtora tygodnia słupki rtęci nie przekroczą 22 stopni – tak zapowiadają synoptycy. Ochłodzeniu towarzyszyć będą też częste opady deszczu. O ile oczywiście sytuacja się nie zmieni, bo w pogodzie wszystko przecież jest możliwe.

Komentarze