Jutro gramy z Ukrainą, awans może być dziś fot. pzpn

Jutro gramy z Ukrainą, awans może być dziś. Już jutro o 18:00 Polacy rozegrają ostatni mecz w fazie grupowej z Ukrainą. Jedni mówią, że to mecz o awans, drudzy, że o pierwsze miejsce w grupie. Okazuje się, że już dziś możemy mieć awans.

Jedno jest pewne, jutro Ukraina będzie grała z nami o honor, zwykle to my graliśmy trzeci mecz o honor i zwykle go wygrywaliśmy, pocieszające jest, jednak to, że Polacy są pewni siebie, a Ukraińcy w fatalnej kondycji psychicznej.

To będzie mecz o awans? Dzisiejszy mecz to rozstrzygnie. Decydująca dla nas jest grupa B. Na prowadzeniu znajdują się Anglicy, którzy mają cztery punkty(zwycięstwo i remis). Dziś zmierzą się oni z trzecią Słowacją, która ma punkt mniej. Z kolei druga Walia (3 punkty) zagra z czwartą Rosją (1 punkt). Z perspektywy polskiego kibica pojedynek Walii z Rosją nie ma wielkiego znaczenia. Zwycięstwo Walii oznaczać będzie, że Rosja pozostanie z jednym punktem i nie wyprzedzi Polaków. Jeśli padnie remis, Rosja zakończy rywalizację z dwoma „oczkami”. Zwycięstwo Sbornej sprawi z kolei, że Walia będzie mieć trzy punkty i także znajdzie się za nami.

W drugim meczu grupy B Anglia zmierzy się ze Słowacją. Polacy powinni kibicować Anglikom, bowiem ich zwycięstwo da polskiej kadrze awans do 1/8 finału bez wychodzenia na mecz z Ukrainą. Słowacy zakończą wówczas fazę grupową z trzema punktami i w ewentualnej klasyfikacji trzecich miejsc nie dogonią Biało-Czerwonych. Każdy inny wynik sprawi, że ze świętowaniem awansu trzeba będzie czekać przynajmniej do wtorku.

Gdyby opisana sytuacja nie miała miejsca, nasza kadra może zapewnić sobie udział w fazie pucharowej Euro 2016, zdobywając przynajmniej punkt w starciu z Ukrainą (wtorek, godz. 18). Porażka także nie przekreśli szans na awans. Wówczas jednak sytuacja zależeć będzie od wyników innych spotkań, zarówno w meczu Irlandia Północna – Niemcy, jak i w innych grupach mistrzostw Europy.

  • Jutro gramy z Ukrainą, awans może być dziś
  • Jutro o 18:00 gramy z Ukrainą

Źródło: Onet

Komentarze