fot. Express Elblag

Nowy właściciel rezydencji po nieżyjącym prezesie Halexu. Nieruchomość budziła przed laty ciekawość wielu mieszkańców i przejezdnych. Dziś pusty, potężny obiekt niszczeje i długo czekał na nowego nabywcę. Jak udało nam się ustalić – już niebawem sfinalizowana zostanie umowa kupna-sprzedaży nieruchomości.

Położony na wzgórzu pałacyk wybudowano w latach 90-tych w miejscowości Kikoły – tuż przed Tolkmickiem. Chyba nie ma osoby, która jadąc z Kadyn do Tolkmicka, nie zwróciłaby uwagi na imponującą rezydencję. Od dłuższego czasu posiadłość czekała na nowego właściciela. Choć baner informujący, że nieruchomość jest na sprzedaż jeszcze na ogrodzeniu wisi, nowy nabywca już jest ale pozostaje anonimowy.

Potężna nieruchomość, którą prawdopodobnie widać z Krynicy Morskiej została zbudowana przez Romana Niemyjskiego, biznesmena, którego działalność gospodarcza była mocno widoczna również w Elblągu. Niemyjski w latach 90-tych stworzył spółkę Halex. Firma zatrudniała ponad pół tysiąca ludzi i bardzo szybko się rozwijała. Halex zajmował się sprowadzaniem taniego, rosyjskiego węgla. Kłopoty firmy zaczęły się pod koniec lat 90., kiedy ówczesny minister gospodarki wprowadził ograniczenia na sprowadzanie rosyjskiego węgla. Pracę stracili wtedy wszyscy pracownicy spółki.

Roman Niemyjski angażował się także w sport. Był sponsorem piłkarzy Stomilu Olsztyn, gdy ci występowali jeszcze w ekstraklasie, pełnił funkcję prezesa Barkasa Tolkmicko. Był także miłośnikiem boksu – pięściarze Halexu zdobyli w 1999 r. drużynowe mistrzostwo Polski, a rok wcześniej wicemistrzostwo. 
Firma Halex w latach 90-tych chętnie wspierała wydarzenia w Elblągu. Spółka Niemyjskiego sponsorowała liczne imprezy kulturalne, takie jak np. Dni Elbląga. Roman Niemyjski zmarł po ciężkiej chorobie w 2014 roku. Został pochowany na cmentarzu Dębica w Elblągu. Miał 55 lat.

Po Romanie Niemyjskim i jego spółce Halex pozostała między innymi ta imponująca posiadłość przed Tolkmickiem. Od dłuższego czasu wystawiona była na sprzedaż i czekała na nowego właściciela. Próbowaliśmy dowiedzieć się jaka jest cena tej nieruchomości, ale jak udało nam się ustalić – oferta jest nieaktualna, bo wkrótce obiekt będzie miał nowego właściciela. Wiemy jedynie tyle, że posiadłość kupiła osoba z naszego regionu, która na tą chwilę pozostaje anonimowa. Cena transakcji, która w pełni ma zostać sfinalizowana w lipcu 2016 roku, również nie jest jawna.

  • Rezydencja po nieżyjącym właścicielu Halexu będzie miała nowego właściciela.
  • Nieruchomość budziła przed laty ciekawość wielu mieszkańców i przejezdnych.
  • Już niebawem sfinalizowana zostanie umowa kupna-sprzedaży nieruchomości.

Komentarze