Te wirusy szaleją na Facebooku. Użytkownicy Facebooka zostali kolejni raz zaatakowani przez złośliwe oprogramowania. Zainfekowana wtyczka Chrome atakuje Facebooka przez co użytkownicy przez znajomych są dodawani do różnych grup. Inny wirus atakuje w wiadomościach.

Tym razem chodzi o szczególnie podstępne wirusy. Jeden z nich przenosi się za pomocą niewinnej wiadomości. Internauta dostaje ją od cyberprzestępcy podszywającego się pod jednego ze znajomych ofiary. Ta widzi w prywatnym chacie intrygujące pytanie: „To ty jesteś na tym zdjęciu?”. Niżej podany jest link, rzekomo przekierowujący do fotografii. Pod żadnym pozorem nie wolno go otworzyć!

Kliknięcie w odnośnik powoduje, że wirus otrzymuje dostęp do konta użytkownika. Od tej chwili hakerzy mogą zrobić z nim, co zechcą. By do tego nie dopuścić, należy skasować wiadomość i na wszelki wypadek zmienić hasło do konta na Facebooku.

Zainfekowana wtyczka Chrome atakuje Facebooka

Możliwość zainstalowania wtyczek w przeglądarce Chrome bywa bardzo przydatna, jednak jej użytkownicy powinni być szczególnie ostrożni, gdyż są one coraz częściej wykorzystywane przez hakerów, infekujących w ten sposób komputery. Jednym z takich zagrożeń jest trojan BPlug.

Trojan został wykryty w jednej z wtyczek JavaScript. Gdy użytkownik zainstaluje ją na swym komputerze, złośliwy kod również zagnieżdża się na dysku i czeka, aż użytkownik odwiedzi Facebooka.

Następnie dostaje się do identyfikatora użytkownika oraz kradnie token CSRF. To wystarcza, by mógł się podszyć pod właściciela konta i podejmować w jego imieniu działania. BPlug ukrywa się w prawym górnym menu opcji, uniemożliwiając wylogowanie się z serwisu, a ponadto w imieniu użytkownika tworzy losowo nazywane grupy. Następnie, w określonych przedziałach czasu zamieszcza w nich linki oraz losowe nazwiska z naszej listy kontaktów.

Przyjaciele otrzymują powiadomienia o tym, że ktoś ich wspominał i trafiają do utworzonych grup. Tam po kliknięciu w cokolwiek, użytkownik instaluje kolejną kopię trojana.

Tego nie rób na Facebooku!

Z Facebooka w Polsce korzysta ponad 10 milionów osób. Nic dziwnego, że każdy z nas ma u siebie w znajomych osoby, które irytują swoim zachowaniem na serwisie. Jednak czy my sami wiemy jak nie denerwować naszych znajomych? Przedstawiamy Wam listę rzeczy, których nie warto robić na Facebooku:

Nie wysyłaj ciągle zaproszeń do gier, stron i wydarzeń

Jest to bardzo irytujące, ponieważ każde takie zaproszenie pojawia się jako notyfikacja. Pamiętajmy, że większość użytkowników Facebooka już nie gra na nim w gry i nie chce być fanami stron, które ich nie interesują. Wysyłanie takich zaproszeń jest też interpretowane jako wymuszanie na zasadzie „skoro mnie lubisz to polub moje zdjęcie”.

Zbyt duża liczba zdjęć

Pamiętaj zasadę, że „mniej to lepiej”. Jeśli każdego dnia zarzucisz swoich znajomych wieloma zdjęciami typu #selfie czy będziesz publikował zdjęcie każdego swojego posiłku to zapewne szybko zanudzisz swoją osobą. Nie musisz stale relacjonować swojego życia na Facebooku – nawet celebryci tak nie robią.

Nie musisz też się chwalić tym, że regularnie biegasz czy chodzisz na inne zajęcia sportowe – wystarczy jedno zdjęcie.

Nie klikaj we wszystko

Na Facebooku jest wiele wirusów i programów, które podszywają się pod znane media i szokują nagłówkami tylko po to abyś kliknął w link zarażony wirusem. Sprawdzaj kto udostępnia daną informację – często nazwy stron są łudząco podobne do innych znanych mediów (np. Fakt25.pl zamiast Fakt24.pl lub Onety.pl zamiast Onet.pl).

Pamiętaj też, że klikając w taki link bardzo często on publikuje się na twoim profilu i trafia do twoich znajomych!

Zachowaj umiar w szerzeniu swoich poglądów

Złota zasada internetu mówi, że „„to co zostanie zamieszczone w internecie, zostaje tam na zawsze””. Jeśli zatem zamieścisz kontrowersyjny wpis (np. o polityce czy w sprawie uchodźców) to jego usunięcie może ci już nie pomóc, bo ktoś inny zrobi zrzut ekranu i prześle innym znajomym.

Wielu naszych znajomych może się nie zgadzać z naszymi poglądami. Oczywiście kulturalna dyskusje jest jak najbardziej na miejscu, ale pamiętajmy też, żeby się nie obrażać i na siłę nie przekonywać do swoich racji.

Przez Facebooka możemy stracić pracę!

Darujmy sobie narzekanie na pracę na naszym profilu na Facebooku. Coraz więcej pracodawców odwiedza profile swoich pracowników, aby dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Jeśli trafią na wpis, przez który poczują się urażeni to możemy pożegnać się z premią, awansem albo nawet pracą.

Pamiętajmy też o tym, że składając swoje CV (kliknij i zobacz jak napisać dobre CV) istnieje duża szansa, że osoba nas rekrutująca również sprawdzi nasz profil. Jeśli zobaczy dużo zdjęć z zakrapianych imprez to nie wyrobi sobie o nas dobrego zdania i nasze szanse na otrzymanie angażu znacząco spadną. Ważne jest również nasze zdjęcie profilowe – powinno przedstawiać nas, a nie jakiegoś celebrytę czy fikcyjną postać.

  • Te wirusy szaleją na Facebooku
  • Użytkownicy Facebooka zostali kolejni raz zaatakowani przez złośliwe oprogramowanie

Źródło: Fakt24

Komentarze