Niezwykłe miejsca w Polsce na wakacje 2016. Tam warto być!
  • Niezwykłe miejsca w Polsce na wakacje 2016
  • Publikujemy listę polskich miast, które warto odwiedzić
  • Atrakcyjne oferty podczas wakacji publikuje portal Travelist

Polska będzie turystycznym hitem tego roku – ogłaszają branżowe media na całym świecie, a wydawnictwa pokroju „Lonely Planet”, „Rough Guides” czy „National Geographic” umieszczają nasz kraj w czołówce swoich rankingów popularności.

Które polskie miasta szczególnie warto odwiedzić w tym sezonie? Jakich atrakcji absolutnie nie można pominąć? Co nowego nas czeka? Podpowiadamy, gdzie skierować swe kroki podczas tegorocznych wojaży.

Wrocławobraz_wrocław_nocą_2

W tym roku miasto nad Odrą jest Europejską Stolicą Kultury – i to głównie za sprawą tego prestiżowego tytułu Polska stała się najgorętszym celem podróży w naszej części kontynentu. Szacuje się, że w związku z obchodami ESK do samego Wrocławia zawita ponad 6 mln turystów, czyli 2 razy więcej niż rok temu. Czekają na nich setki imprez i wydarzeń kulturalnych – od pokazów filmowych i spektakli teatralnych, przez spotkania literackie, wystawy, parady uliczne, aż po występy takich sław, jak Ennio Morricone czy David Gilmour z grupy Pink Floyd. Praktycznie każdego dnia coś się będzie działo, a dokładnie przestudiowanie całego programu może zająć dobrych parę godzin.

A przecież nawet bez całej tej festiwalowej otoczki Wrocław jest miejscem fascynującym, które warto odkrywać za każdym razem na nowo. Wspaniały średniowieczny Rynek z największym (i zdaniem wielu najpiękniejszym) ratuszem w Polsce, Ostrów Tumski z majestatyczną katedrą, Panorama Racławicka, wpisana na listę UNESCO Hala Stulecia czy słynny ogród zoologiczny z przyciągającym prawdziwe tłumy Afrykarium to zaledwie niewielka część turystycznych „lektur obowiązkowych”. W tym roku warto jeszcze dopisać do tej listy otwarte pod koniec 2015 r. Hydropolis, czyli jedyne w Polsce i jedno z niewielu na świecie multimedialne centrum wiedzy o wodzie. No i nie zapominajmy o wrocławskich krasnoludkach. To pewnie ich sprawka, że miasto przeżywa prawdziwy boom…

Kraków

krakow

Choć to Wrocław gra w tym roku pierwsze skrzypce wśród najpopularniejszych polskich miast, na kilka dni będzie musiał ustąpić miejsca Grodowi Kraka. Pod koniec lipca pod Wawel zjedzie bowiem kilkaset tysięcy młodych ludzi z całego świata, by wziąć udział w kolejnej edycji Światowych Dni Młodzieży. Głównym gościem imprezy będzie sam papież Franciszek i choć całość ma charakter religijny, nie zabraknie również wielu wydarzeń kulturalnych, a miasto planuje pokazać się od jak najlepszej strony. Ale do Krakowa warto przyjechać w tym roku nie tylko w poszukiwaniu przeżyć duchowych – o czym zresztą świadczy regularna obecność miasta w czołówce europejskich rankingów atrakcyjności, w tym drugie z rzędu zwycięstwo w kategorii najlepszych miast na weekend w konkursie przeprowadzonym przez popularny holenderski portal Zoover. Ostatecznie to tutaj zobaczymy najlepszy rynek świata (jeśli wierzyć specjalistom z organizacji Project for Public Spaces), a wpisane na listę UNESCO Stare Miasto kryje w sobie tyle atrakcji, że zwyczajnie nie sposób wszystkich wymienić. Na całe szczęście zawsze można uciec na sąsiedni Kazimierz, by nieco ochłonąć w jednej z tamtejszych knajpek – i odetchnąć autentyczną atmosferą miasta, w którym życie i sztuka to jedno.

Chochołowskie Termy

chocholowskie-termy

Kąpiele termalne stały się już nieodłącznym elementem wypoczynku u stóp Tatr. W tym roku jednak popularnym termom w Białce, Bukowinie czy Szaflarach przybędzie groźny konkurent. Położone między Witowem a Chochołowem, ok. 15 km od centrum Zakopanego Chochołowskie Termy mają być największym tego typu kompleksem w polskich górach. Jeśli wierzyć inwestorom, znajdziemy tu ponad 30 basenów krytych i odkrytych, zjeżdżalnie, rwące rzeki i inne atrakcje dla najmłodszych, ogromną strefę saun oraz zainspirowane regionalnymi tradycjami SPA. Na odważnych czekać będzie również specjalna „strefa surowej wody” z beczkami napełnionymi naturalną wodą siarczkową pochodzącą bezpośrednio z ujęcia termalnego – bez żadnych procesów uzdatniających. Nie zabraknie ponadto części hotelowej i gastronomicznej, a otwarcie całości przewidziano na Dzień Dziecka.

Złoty Stok

zloty-stok

Choć gorączka złota kojarzy się głównie z Dzikim Zachodem, również w Polsce jest miejsce, w którym można ją poczuć – i to wszystkimi zmysłami. Złoty Stok to niewielkie miasteczko w Kotlinie Kłodzkiej słynące z niesamowitej, kilkusetletniej kopalni cennego kruszcu, w dużej części udostępnionej do zwiedzania. Eksplorowanie podziemnych korytarzy to jednak tylko niewielka część atrakcji, jakie czekają tam na przybyszów. Mogą oni zapoznać się z dawnymi technikami wydobywczymi, przejechać się górniczym wagonikiem lub popływać łódką po zalanej części kopalni, wziąć udział w płukaniu złota, obejrzeć pokaz odlewania złotych sztabek albo zajrzeć do wypełnionego owymi sztabkami skarbca. Ogromne wrażenie robi jedyny w Polsce podziemny wodospad, spektakularnie podświetlony na różne kolory. A po wyjściu na powierzchnię również będzie co oglądać – Średniowieczny Park Techniki to jedyna w Europie, drobiazgowa rekonstrukcja osady górniczej sprzed kilkuset lat. Pod koniec ubiegłego roku cały kompleks został uznany za Najlepszy Produkt Turystyczny 2015. To tylko kolejny dowód na to, że koniecznie trzeba tam pojechać właśnie teraz. Zanim zjawią się tłumy turystów jak w Wieliczce.

Bieszczady – Drezyny Rowerowe

Bieszczady–Drezyny-Rowerowe

Różnie można przemierzać najdziksze polskie góry – piechotą, samochodem, rowerem, konno, pekaesem – nic jednak nie może się równać z wyprawą wzdłuż dawnej linii kolejowej 108 między Zagórzem a Krościenkiem na pokładzie drezyny napędzanej siłą własnych mięśni. Widoki są wspaniałe, licząca w sumie 46 km długości trasa całkiem inna od uczęszczanych szlaków, a połączenie zwiedzania z odrobiną aktywności i szczyptą kolejarskiej magii (wizyta na centralnej stacji w Uhercach Mineralnych przypomina podróż w czasie) zapewnia niezapomniane przeżycia. Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe to obecnie największy turystyczny przebój w tym regionie. Pierwszy pojazd wyjechał na tory w maju 2015 r., niemal od razu posypały się nagrody, a liczba chętnych zaskoczyła ponoć nawet samych organizatorów. Docelowo wypożyczalnia drezyn dysponować ma 50 wehikułami, z których każdy może zabrać 4 osoby – w tym 2 „rowerzystów”. To idealna konfiguracja dla rodzin z dziećmi. Do wyboru mamy kilka tras o różnym poziomie trudności, jednak większość pedałujących jest zgodna, że najpiękniejszy jest odcinek od Uherców Mineralnych w stronę Zagórza.

Poznań

poznan

Choć nikt do końca nie wie, gdzie dokładnie Mieszko I przyjął chrzest w 966 r., gospodarzem głównych obchodów 1050-lecia tego doniosłego wydarzenia będzie miasto, w którym pierwszy król Polski został pochowany. Z tej okazji w Poznaniu nie zabraknie w tym roku ciekawych wydarzeń, jak choćby otwarcie całkowicie zrekonstruowanego Zamku Przemysła II, czyli najstarszej zachowanej rezydencji królewskiej w Polsce. Na początek turystom zostanie udostępniona wieża widokowa, inaugurację całej budowli przewidziano natomiast na jesień. Nową postać ma również przybrać Trakt Królewsko-Cesarski, czyli główny poznański szlak turystyczny, prowadzący przez najciekawsze miejsca w mieście – od Starego Rynku ze słynnym renesansowym ratuszem, przez Ostrów Tumski z katedrą kryjącą prochy pierwszych Piastów, aż po popularne tereny rekreacyjne nad Jeziorem Maltańskim. Po drodze zaś trzeba koniecznie zajrzeć do Interaktywnego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego „Brama Poznania”. To supernowoczesne muzeum poświęcone początkom państwa polskiego zostało niedawno uznane przez czytelników magazynu „National Geographic Traveler” za jeden z 7 nowych cudów Polski. A z okazji rocznicy chrztu z pewnością sporo będzie tu się działo.

Zamek Książ

zamek-ksiaz

Nawet jeśli nie uwzględniamy Wałbrzycha w naszych planach urlopowych, warto tam zajrzeć choć na parę godzin, by zwiedzić trzeci co do wielkości – a zdaniem wielu osób również najpiękniejszy – zespół zamkowy na ziemiach polskich. Wzniesiony pod koniec XIII wieku przez Piastów Śląskich i wielokrotnie przebudowywany w kolejnych stuleciach gmach oszałamia stylistyczną różnorodnością. Gotyckie mury sąsiadują z pełnymi barokowego przepychu salami balowymi (jak słynna Komnata Maksymiliana), a renesansowa lekkość zdobień kontrastuje z ponurymi lochami, które łącznie mają ponad 1 km długości – i wciąż pozostają nie do końca zbadane. W czasie ostatniej wojny miała się tu mieścić jedna z tajnych kwater Adolfa Hitlera, zaś w podziemnych labiryntach przechowywano bezcenne skarby, w tym m.in. zbiory berlińskiej Biblioteki Państwowej. To właśnie za sprawą tych podziemi Książ trafił na naszą turystyczną listę przebojów 2016. Dotychczas bowiem nikt nie miał do nich wstępu – z wyjątkiem garstki naukowców pracujących w Obserwatorium Geofizycznym Polskiej Akademii Nauk. Od wiosny jednak sprawa ma się radykalnie zmienić, gdyż PAN zgodził się udostępnić do zwiedzania część tajnych pomieszczeń. Czy wciąż czają się tam jakieś tajemnice? Przekonamy się już w kwietniu. A jeśli komuś wciąż będzie mało wrażeń, może wziąć udział w specjalnym nocnym zwiedzaniu zamku, które muzeum organizuje kilka razy w miesiącu. Ale uczciwie ostrzegamy, że to atrakcja jedynie dla osób o stalowych nerwach.

Szczecin

szczecin

Wygląda jak góra lodowa, która niespodziewanie wyrosła w środku miasta. Jak obiekt z innej, równoległej rzeczywistości. Zachwyca koneserów nowoczesnej architektury z całego świata, a w ubiegłym roku został uhonorowany nagrodą im. Miesa van der Rohe, zwaną „architektonicznym Oscarem”. Budynek Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza jest dziś bez wątpienia główną atrakcją Szczecina – pięknego, ale wciąż niedocenianego miasta, położonego na uboczu głównych szlaków komunikacyjnych. Atmosferą trochę przypomina Sztokholm, zabudowa zbliża go do miast niemieckich, no i jest tu dużo więcej do zobaczenia niż tylko jeden futurystyczny gmach. Koniecznie trzeba odwiedzić ogromną gotycką katedrę św. Jakuba – drugi najwyższy kościół w Polsce (po bazylice licheńskiej). Nie można też przegapić Baszty Siedmiu Płaszczy, która od lat jest jednym z symboli miasta, a także Rynku Siennego ze Starym Ratuszem oraz renesansowego Zamku Książąt Pomorskich, na którym właśnie otwarto operę. Punktem kulminacyjnym pobytu musi zaś być przechadzka słynnymi Wałami Chrobrego nad Odrą. Na tym liczącym sobie blisko 500 m długości tarasie odbywają się najważniejsze imprezy i wydarzenia kulturalne w mieście.

Zamek w Pieskowej Skale

Zamek-w-Pieskowej-Skale

Czy istnieje na świecie inny zamek strzeżony przez Maczugę Herkulesa? Obecność niezwykłej formy skalnej musiała mieć zaiste magiczny wpływ na podkrakowską warownię, gdyż ta przetrwała rozliczne dziejowe zawieruchy w stanie niemal nienaruszonym – i dziś jest najlepiej zachowanym elementem słynnego Szlaku Orlich Gniazd. A teraz będzie jeszcze piękniejsza. Po trwającym blisko 2 lata remoncie, podczas którego turyści nie mieli wstępu na teren zamku, od kwietnia 2016 r. znów będzie można go zwiedzać. A jest co oglądać. Zamkowe wnętrza kryją liczne skarby wchodzące w skład Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu, a przechadzka po reprezentacyjnych wnętrzach oraz odpoczynek w cieniu renesansowych krużganków na dziedzińcu to atrakcja sama w sobie. Gdy zaś już poznamy wszystkie zamkowe tajemnice, koniecznie trzeba wybrać się na spacer po okolicy – Ojcowski Park Narodowy to miejsce jak z bajki.

Puszcza Białowieska

Puszcza-Bialowieska

Gdy przedstawiciele nowych władz ogłosili, że należy zwiększyć wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej, w środowiskach ekologicznych zawrzało. Przecież to miejsce wyjątkowe – ostatni naturalny ekosystem leśny w Europie. Wszystko wygląda tu dokładnie tak samo, jak za czasów Mieszka I. Cywilizacja przeszła bokiem. Miejscowi powiadają, że to zasługa ducha puszczy, który przez wieki trzymał ludzi na dystans. Czy teraz wejdą tu drwale? Nie wiadomo. Z pewnością jednak warto zaszyć się w białowieskich ostępach i stanąć oko w oko z dziką naturą, zanim będzie za późno. Obowiązkowym punktem programu jest oczywiście spotkanie z żubrem. Puszcza Białowieska jest ostoją najliczniejszej na świecie populacji tego największego europejskiego ssaka. Jeśli nie uda nam się wytropić go na wolności, koniecznie trzeba zajrzeć do Rezerwatu Pokazowego Żubrów, dokąd dojdziemy z Białowieży, stąpając po „żebrach żubra”. Oczywiście nie tych prawdziwych. Tak nazywa się drewniana kładka prowadząca z miasteczka do zagrody. Warto również odwiedzić promieniujące tajemniczą energią Miejsce Mocy oraz przejechać się leśną kolejką wąskotorową. A jeśli wciąż będzie nam mało, pora kierować się na wschód. W 2015 r. po raz pierwszy można było zwiedzać białoruską część puszczy bez wizy. W tym sezonie również się na to zanosi. Tam zaś czeka m.in. Dziadek Mróz we własnej osobie – i wiele innych atrakcji.

Komentarze