Nie żyje arcybiskup Tadeusz Gocłowski – zmarł w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Trafił tam z rozległym udarem blisko dwa tygodnie temu. Były metropolita gdański miał 84 lata.

O godz. 17.45 w kościołach zabiły dzwony. Prosił o to metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

W wieczornych mszach św. do przygotowanych wcześniej modlitw dołączono modlitwy o spokój duszy zmarłego. Informacje o uroczystościach pogrzebowych zostaną podane w osobnym komunikacie Kurii Metropolitalnej Gdańskiej – poinformowano na stronie internetowej archidiecezji.

Jak wspominał na antenie TVN24 metropolita gdański, osobiście poznał arcybiskupa Gocłowskiego jeszcze w lat 80. w Rzymie. Dodał, że przez ostatnie 8 lat wspólnie pracowali. – Już jako senior emeryt był wielką pomocą w pracy duszpasterskiej w archidiecezji gdańskiej – mówił abp Głódź. Podkreślił, że arcybiskup Gocłowski to postać powszechnie znana i zasłużona, także dla ojczyzny.

Jak poinformował urząd miasta Gdańska, w związku ze śmiercią arcybiskupa seniora, w środę w południe w budynku gdańskiej Rady Miasta wyłożona zostanie księga kondolencyjna, a na ulicach miasta pojawią się flagi Gdańska z żałobnym kirem. We wtorek na znak żałoby flagi na gdańskim magistracie i budynku Rady Miasta zostały opuszczone do połowy masztu.

Poważne problemy ze zdrowiem

Arcybiskup Gocłowski został przewieziony do szpitala z udarem mózgu wieczorem, w czwartek, blisko dwa tygodnie temu. Był nieprzytomny. Dzień później metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę w intencji swojego poprzednika. Hierarcha przyznał, że stan zdrowia arcybiskupa jest „bardzo ciężki”.

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski miał już wcześniej poważne problemy ze zdrowiem. W marcu 2010 roku doznał udaru mózgu.

„Honorowy obywatel Gdańska”

W ubiegłym tygodniu, gdy arcybiskup Gocłowski był już na szpitalnym oddziale intensywnej opieki medycznej – Rada Miasta Gdańska jednogłośnie uchwaliła nadanie mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska.

– Śmierć arcybiskupa Gocłowskiego to wielka strata dla Gdańska i wszystkich gdańszczan; tyle ważnych dla mnie i mojej rodziny wspólnych chwil. Tak ważna postać dla Gdańska i Pomorza. Mówi się, że nie ma osób nie do zastąpienia- on taką osobą jest – powiedział prezydent miasta Paweł Adamowicz.

Źródło: X-News/tvn24.pl

Komentarze