Uczniowie i niepełnosprawni stracą zniżki na PKP i PKS

Uczniowie i niepełnosprawni stracą zniżki na bilety PKP i PKS. To koniec tańszych podróży dla milionów Polaków. Wszystko przez absurdalne przepisy, które wchodzą w życie od stycznia. Co ciekawe – darmowe przejazdy zachowają… posłowie. O sprawie donosi Superstacja.

[TS_VCSC_HTML5_Video video_mp4_source=”false” video_mp4_remote=”http://n-3-6.dcs.redcdn.pl/dcs/o2/redefine/cp/k7/k7n5ezkroyb16nd5hr5oce4x7asz2i8i.mp4″ video_poster=”23386″ video_title=”Uczniowie i niepełnosprawni stracą zniżki na PKP i PKS” el_file=””]

Koniec ze zniżkami 51% i 37%? Posłowie mogą spać spokojnie. Ich zniżki pozostaną.

Od pierwszego stycznia 2017 r. uprawnienia do ulg komunikacyjnych mogą stracić uczniowie, studenci i osoby z niepełnosprawnością. W życie wchodzą przepisy, które pozbawią prawa do zniżek rzesze osób dotąd korzystających z tańszych przejazdów. Spać spokojnie mogą za to posłowie i senatorowie, których zmiany nie dotkną!

Obowiązujące teraz przepisy mówią, że każdy przewoźnik, jeśli tylko zgłosi fakt przyznawania zniżek osobom uprawnionym, dostanie właściwą rekompensatę. Po pierwszym stycznia 2017 r. zostaną jedynie zniżki w autobusach i pociągach o charakterze użyteczności publicznej, czyli takich, których uruchomienie zleca organizator transportu!

Co to znaczy w praktyce?

Zniżki mogą zostać tylko w tych środkach komunikacji, które znajdą się w planach transportowych ministra, sejmiku wojewódzkiego czy rady powiatu. Wszystko ograniczy się więc do komunikacji miejskiej i podmiejskiej, bo organizacja tej jest dla władz obowiązkowa. Wszyscy inni przewoźnicy, którzy nie znajdą się w tzw. planach transportowych, nie będą zobowiązani do udzielenia zniżki. Będzie to zależeć wyłącznie od ich woli!

Uczniowie i niepełnosprawni stracą zniżki na PKP i PKS
Uczniowie i niepełnosprawni stracą zniżki na PKP i PKS

Zmiany dotkną większości połączeń autobusowych kursujących pomiędzy powiatami jednego województwa oraz wewnątrz powiatów. Ulgi mogą zniknąć również z pociągów Express InterCity, Pendolino i TLK. Ta kuriozalna sytuacja to wynik wejścia w życie przepisów ustawy o publicznym transporcie zbiorowym z 2010 r. – podaje portal nie-pelnosprawni.pl

Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało zmianę niekorzystnych przepisów, ale pół roku od wyborów okazało się zbyt krótkim czasem, by ująć się za potrzebującymi. Nic dziwnego, posłowie i senatorowie swoje darmowe przejazdy zachowają niezależnie od wprowadzanych zmian.

Źródło: Superstacja/Fakt24

Komentarze