Śmierć rowerzysty. Heroiczna walka o życie człowieka przez przypadkowego świadka - fot. Express Elblag

Heroiczną walkę o życie rowerzysty podjął jeden z kierowców, który przejeżdżając ulicą Bema zauważył leżącego na chodniku mężczyznę. Inni kierujący przejeżdżali obojętnie. Nie reagowali. Niestety rowerzysty nie udało się uratować.

Kilkadziesiąt minut trwała reanimacja rowerzysty na ulicy Bema. Jak udało nam się ustalić, obok leżącego rowerzysty przejeżdżało wiele pojazdów, ale tylko jeden kierowca zatrzymał się aby pomóc. Około 30-letni kierowca, którego danych nie znamy, potrafił ocenić stan leżącego mężczyzny. Podjął natychmiastową akcję reanimacyjną, która trwała kilkadziesiąt minut.

Po dłuższym czasie na miejscu pojawili się ratownicy medyczni. Najprawdopodobniej nikt ze świadków, nie zaalarmował ratowników w czasie gdy o życie rowerzysty walczył kierowca, który zatrzymał się widząc leżącego na chodniku człowieka. Pomocy specjalistów nie mógł też wezwać sam, bo przez cały czas prowadził akcję reanimacyjną i walczył o życie starszego człowieka.

Gdy w końcu ktoś powiadomił służby, ratownicy pojawili się na miejscu i przejęli akcję reanimacyjną. Kolejnych kilkadziesiąt minut próbowali przywrócić funkcje życiowe. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować.

Do zdarzenia doszło najprawdopodobniej około godziny 12.30. Wówczas jeden z kierowców zauważył, że na chodniku i częściowo na ulicy leży człowiek. Obok mężczyzny leżał rower. Nie wiadomo jednak jak długo mężczyzna leżał w tym miejscu. Według naszych ustaleń, w międzyczasie przejeżdżało wiele pojazdów, ale tylko jeden kierowca zdecydował się zatrzymać aby wezwać pomoc do leżącego człowieka.

Jak mówił nam Jakub Sawicki, rzecznik elbląskiej policji – policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że na ulicy Bema przewrócił się rowerzysta, a po chwili nadeszło kolejne zgłoszenie, które mówiło o tym, że rowerzystę potrącił tramwaj. Gdy policjanci pojawili się na miejscu, o życie rowerzysty walczył świadek, jeden z kierowców, który zatrzymał się aby pomóc cykliście. Jak się okazało, mężczyzna reanimował tego człowieka przez kilkadziesiąt minut. Niemal w jednym czasie z policjantami, na miejscu pojawili się ratownicy. Walka o życie rowerzysty trwała łącznie około godziny. Niestety, starszego mężczyzny nie udało się uratować.

Jak podkreślił rzecznik elbląskich policjantów – nie wiadomo dlaczego nikt wcześniej nie zaalarmował służb o tym zdarzeniu.

Policjanci ustalają tożsamość zmarłego. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów. Wszystko wskazuje na to, że śmierć nastąpiła wskutek problemów zdrowotnych.

Komentarze