Sztumski zamek idzie pod młotek

Władze Sztumu szukają inwestora, który kupi i wyremontuje zamek z XIV wieku. Dawniej kompleks służył mistrzowi krzyżackiemu, który miał w Sztumie swoją letnią rezydencję, teraz jest pusty. Magistrat już kilka razy próbował sprzedać obiekt, do tej pory bezskutecznie. O sprawie donosi tvn24.

Sztumski zamek idzie pod młotek. Władze miasta po raz kolejny chcą sprzedać dawną letnią siedzibę mistrza krzyżackiego z XIV wieku. Trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu.

Szukają inwestora

Zamek wraz z elementami obronnymi znajduje się na Wzgórzu Zamkowym, około 12 km od twierdzy w Malborku. Żeby mieć go na własność trzeba zapłacić 4 mln zł, dzięki uchwale Rady Miasta inwestor może liczyć na 50 proc. ulgę.

– Ostatni dzierżawcy opuścili już zamek, więc stoi pusty. Zależy nam na pozyskaniu wiarygodnego inwestora. Sami nie jesteśmy w stanie odrestaurować tego kompleksu, niestety nie mamy też możliwości uzyskania na ten cel środków z Unii Europejskiej – mówi Leszek Tabor, burmistrz Sztumu.

Hotel, muzeum, SPA

Władze Sztumu liczą, że inwestor zagospodaruje obiekt np. na hotel, ośrodek wypoczynkowo-rehabilitacyjny czy SPA. Można tam również utworzyć sale konferencyjne i wystawiennicze. Obiekt znajduje się w rejestrze zabytków, dlatego wszelkie „przeróbki” trzeba uzgadniać z konserwatorem zabytków. – Na pewno jest zgoda na dobudowę skrzydeł, które kiedyś były częścią kompleksu, a potem zostały zniszczone – dodaje Tabor.

Koszt niezbędnego remontu zamku to nawet 30-40 mln zł.

umsztum

Magistrat już cztery razy próbował sprzedać zamek. Po raz pierwszy było to w 2008 roku. Do Powodem mogłaby być wysoka cena. W jednym z ogłoszeń była mowa o 7,4 mln zł. Teraz cena jest o ponad połowę niższa. – To dość trudny obiekt do sprzedaży. Liczymy, że tym razem się uda – dodaje Tabor.

Źródło: tvn24/X-News

Komentarze