Śmigus-dyngus zanika

Śmigus–dyngus zanika. Tradycja wzajemnego oblewania wodą w wielkanocny poniedziałek zanika, czy głównym powodem jest brak umiaru polewania wodą?

Jeszcze kilka lat temu przechodząc ulicami Elbląga w wielkanocny poniedziałek na każdym kroku można było zobaczyć ludzi polewających się wodą: biegające dzieci z pistoletami na wodę, grupki mężczyzn z wiadrami itd.

Dziś to rzadkość, coraz rzadziej można zobaczyć na drugi dzień ślady po rozlanej wodzie. Śmigus -dyngus zanika, Czy śmigus-dyngus został zabroniony? Czy za oblewanie się wodą można teraz dostać mandat?

Oblewanie wodą przechodniów w wielkanocny poniedziałek nie jest przestępstwem. Dokonanie tego w każdy inny dzień roku wypełniłoby znamiona art. 217 § 1 kodeksu karnego, czyli naruszenia nietykalności cielesnej. Problem polega w umiarze i w tym, że niektórzy go nie znają.

Oblanie kogoś kilkoma wiadrami lub zrzucenie mu na głowę worka wypełnionego wodą może skutkować uszkodzeniem ubrania czy telefonu komórkowego, a nawet nadszarpnięciem zdrowia oblewanego.

Śmigus – dyngus zanika, jednak lanie wody ma się i będzie miało dobrze, od czego mamy naszych polityków, oni w tym temacie z pewnością nas nie zawiodą i będą kultywować tą tradycję.

Śmigus-dyngus – historia

Śmigus-dyngus (stylizowany na śmigus-dyngus) – zwyczaj pierwotnie słowiański, a wtórnie związany z Poniedziałkiem Wielkanocnym. Współcześnie posiada wiele regionalnych nazw. Błędnie może być również nazywany jako śmingus-dyngus.

Geneza ludowych zwyczajów obchodzonych w Poniedziałek Wielkanocny jest związana z praktykami Słowian, którzy czcili radość po odejściu zimy i przebudzeniu się wiosny. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu. Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania (dyngowanie), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Dyngus związany był z folklorystycznymi praktykami Słowian poświęconym ekspedycji. Polegał na odwiedzaniu znajomych i przypadkowych osób. Wizytom zazwyczaj towarzyszył poczęstunek, bądź darowizna z zaopatrzeniem na drogę.

Słowianie uważali, że oblewanie się wodą miało sprzyjać płodności, dlatego oblewaniu podlegały przede wszystkim panny na wydaniu, z tego powodu obrządki polewania się wodą miały niekiedy charakter matrymonialny. Po synkretyzmie z chrześcijaństwem w niektórych regionach ustalono, że trzeciego dnia Wielkanocy panny i dziewczęta mają prawo do odwzajemnionego rewanżu za wcześniejsze oblanie ich wodą

Komentarze