Dotarliśmy do informacji, z których wynika, że pożar w jednej z największych restauracji na Starym Mieście, mógł być nieprzypadkowy. Czy restauracja Studnia Smaków została podpalona? Jest taka możliwość, a sprawą zajmuje się policja.

– Ten pożar nie był przypadkowy, ktoś działał celowo, aby wyeliminować na dłuższy czas działalność restauracji Studnia Smaków. – mówi nam osoba, która zna właściciela lokalu. – Proszę zwrócić uwagę na datę, gdy doszło do pożaru. Dzień przed 8 marca, gdy wszystkie stoliki w restauracji były zarezerwowane. Poza tym, w ostatnich dniach, do innych restauracji w Elblągu, przychodzą pracownicy Sanepidu, twierdząc, że ktoś zgłosił, że w danym lokalu jest brudno a produkty są nieświeże. Te kontrole odbywają się po czyimś zgłoszeniu. Być może tej samej osoby lub osób, które stoją za pożarem Studni Smaków. – dodaje nasz rozmówca.

Do groźnego pożaru w restauracji Studnia Smaków doszło 7 marca około godziny 17.40. Wiadomo, że pożar rozprzestrzenił się szybem wentylacyjnym przedostając się do szybu technicznego w budynku. W mieszkaniach nad lokalem i wyżej panowało bardzo duże zadymienie. Zlokalizowanie źródła ognia było bardzo trudne. Strażacy wyposażeni w aparaty powietrzne szukali źródła za pomocą kamery termowizyjnej. W górnych częściach budynku panowała bardzo wysoka temperatura. Z budynku ewakuowano około 30 osób, nikomu na szczęście nic się nie stało.

Sprawą zajęli się śledczy

O tym, że możliwe jest podpalenie lokalu dowiadujemy się od jednego z policjantów, który jak zaznacza, w tej sprawie prowadzone są intensywne czynności. Z kolei Jakub Sawicki, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Elblągu mówi, że w sprawie pożaru w Studni Smaków, Prokuratura Rejonowa w Elblągu wszczęła śledztwo i wątek podpalenia jest przed śledczych brany pod uwagę. – Przesłuchiwani są świadkowie oraz powołano biegłych, którzy mają wydać opinię czy pożar mógł być następstwem podpalenia. Sprawdzamy różne informacje i wątki. Badamy także ten, mówiący o podpaleniu. – mówił nam Sawicki.

Starty ogromne

Jak udało nam się dowiedzieć, straty po pożarze w Studni Smaków są ogromne a zdarzenie na pewno szybko nie pozwoli właścicielowi wznowić działalności. Według informacji przekazanych nam od osoby znającej sprawę – restauracja najwcześniej może ruszyć za kilka miesięcy.

– Są przypuszczenia, kto mógł stać za tym pożarem. Wszyscy czekamy na efekty ustaleń policji. – dodaje nasz rozmówca i apeluje aby wszyscy, którzy posiadają wiedzę, przekazali ją anonimowo policji.

Jeżeli masz istotne informacje w tej sprawie – anonimowo napisz do nas, wysyłając wiadomość przez formularz kontaktowy, który znajdziesz TUTAJ.

Komentarze