Giełda owocowo-warzywna na terenie Giełdy Elbląskiej|Fot. Express Elblag|

Chwalimy zawsze to co cudze, a swojego nie doceniamy. Tak jest z turystyką, życiem poza krajem, ale też z żywnością. Choć warzywa i owoce są tu trochę droższe, to ich smak jest nieporównywalny z tymi, które kupujemy w marketach czy discountach. Zdrowe i nasze – krajowe oraz regionalne. warzywa i owoce kupić można między innymi na terenie Giełdy Elbląskiej.

Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy „Giełda Elbląska” jest spółką akcyjną zawiązaną w lipcu 1994 roku przez Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe „Elzam” S.A. jako jednoosobowa Spółka. W 1994 roku spółka została włączona do ogólnopolskiego „Programu Budowy Sieci Rynków Hurtowych i Giełd Rolnych” realizowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Gospodarki żywnościowej.

W budynku Giełdy Elbląskiej kupić możemy pieczywo, mięso, i inne artykuły ale to temat na inną publikację. Dziś postanowiliśmy przybliżyć czytelnikom, co kupić możemy na bazarze warzywno-owocowym, który mieści się przy parkingu, na terenie Giełdy.

Bazar z roku na rok staje się mniejszy. Stosunkowo nie tak dawno, znajdowało się na nim kilkadziesiąt stanowisk z warzywami i owocami. Dziś zostało kilka. – Wszystko się kończy, wszystko upada. Ciężko się utrzymać z działalności, jeżeli tylko tym się zajmujemy – mówi nam jedna z właścicielek straganu.

Przyglądamy się cenom owoców i warzyw. Są faktycznie wyższe niż w sklepie, ale nie wszystkie. – To są warzywa i owoce prosto z pól, od rolników, a nie tak jak w dużych sklepach. Proszę posmakować tej śliwki czy maliny. One zupełnie inaczej smakują niż produkty dowożone do dużych sklepów z hurtowni na drugim końcu Polski. – mówi nam kolejna kobieta, która prowadzi stragan warzywno-owocowy.

I tak, maliny i wiśnie kupimy już od 4 złotych za opakowanie. 1 kilogram arbuza od 2 zł. a śliwki węgierki za 3,50 kg. Gruszki od 2,5 za kilogram, a winogron rodzynkowy od 9,50 złotych. Nektarynki i brzoskwinie po 5 złotych za kilogram. Z kolei pomidory od 3,80 złotych za kilogram, a rzodkiewkę kupimy tu za 1 zł.

Warzywa i owoce wyłożone w supermarketach kuszą nas najczęściej pięknym wyglądem. Jabłka są zawsze duże, okrągłe i błyszczące. Ziemniaki są czyste i równe – bez żadnych bruzd. Wydawałoby się, że te produkty są okazem zdrowia. Nic bardziej mylnego. Aby warzywa i owoce tak pięknie wyglądały, potrzebne jest odpowiednie nawożenie – bardzo dużo nawożenia. Niestety, taki sposób uprawy jest dla nas, konsumentów, zgubny. Kiedy jakaś roślina, np. marchewka, otrzyma zbyt dużo pestycydów lub herbicydów, wówczas związki chemiczne w niej zawarte mogą przyczynić się do rozwoju nowotworu w naszym organizmie. Jeśli z kolei zostanie nawożona zbyt świeżym obornikiem, na niewłaściwym etapie rozwoju, a potem zostanie zebrana za wcześnie, wtedy w swoim składzie będzie zawierała szkodliwe dla nas azotany, które również mają działanie rakotwórcze.

Polecamy to co nasze, polskie i elbląskie!

Komentarze