Emigranci w Wielkiej Brytanii |Fot. UwarzamRze.pl|

Zapowiadany na dziś strajk Polaków w UK wzbudzał wiele kontrowersji wśród Polaków mieszkających i pracujących na Wyspach. Jedni z całą mocą popierają ideę, inni – zamiast strajkować – zamierzają oddać krew. Protest Polaków w Wielkiej Brytanii, strajk nie przejdzie bez echa. Wśród protestujących są także elblążanie.

Chociaż frekwencja nie była duża – jedno jest pewne: dzisiejszy strajk nie przejdzie bez echa. Główną ideą akcji jest pokazanie, że Polacy są ważnym elementem brytyjskiej gospodarki i stanowczą sprzeciwiają się traktowaniu ich jako obywateli drugiej kategorii i dyskryminacji ze względu na pochodzenie.

Strajk rozpoczął się o godzinie 12, następnie demonstrujący protestowali przed Parlamentem. Równolegle prowadzona była kampania British Poles Initiative #polishblood zorganizowana przez Grzegorza Byczyńskiego. Zdaniem Byczyńskiego strajk nie jest konieczny i jest formą ostateczną, a Polacy mogą zaznaczyć swoją obecność na Wyspach w inny sposób.

Jak donosi Polish Express, Czołowe brytyjskie media także zainteresowały się strajkiem. Informacje o proteście publikują między innymi BBC, The Guardian i The Independent. Jak wskazują tytuły, obie akcje cieszą się sporą popularnością. Zauważają jednocześnie, że – podczas gdy frekwencja przed Parlamentem będzie łatwa do oszacowania – zainteresowanie akcją oddawania krwi trudno będzie ocenić. „Trudno będzie ustalić faktyczną liczbę dawców, ponieważ nie prowadzimy ewidencji etnicznej czy narodowościowej. Zgodnie z procedurami, krwiodawcy powinni rejetrować się z wyprzedzeniem. Jeśli obłożenie centrów będzie zbyt duże, niektórzy krwiodawcy mogą zostać odesłani” – mówi rzecznik The National Health Service’s Blood and Transplant w wywiadzie dla BBC.

Ogromny oddźwięk strajku pokaże, że Polacy są zorganizowani i potrafią przemówić jednym głosem w sprawach, które są dla nas ważne. Pokazał też, że znamy swą wartość i już nie chcemy być obywatelami Unii Europejskiej drugiej kategorii.

Wśród protestujących są także elblążanie. Jak napisał na naszą skrzynkę mailową Adam, jeden z mieszkańców naszego miasta od 5 lat żyjący w Wielkiej Brytanii: Polacy protestują bo mają dość dyskryminacji. Jestem tu aby wyrazić swój sprzeciw do działań rządu. Sercem i duchem jestem jednak w moim Elblągu. Wielu moich znajomych, w tym również z Elbląga, odstąpiło dziś od pracy aby pokazać Brytyjczykom, jak ważną rolę, my emigranci odgrywamy w gospodarce kraju. Nie jest prawdą to o czym piszą polskie media, między innymi tvn24, że strajk okazał się klapą. Dziwię się, że dziennikarze kłamią. Chciałbym abyście wiedzieli, że w proteście Polaków na Wyspach są także elblążanie, dlatego napisałem. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców mojego miasta.

Źródło: Polish Express/Express Elbląg

Komentarze