20 stopień zasilania w Polsce. Powinniśmy ograniczyć używanie pralek, zmywarek czy klimatyzacji w środku dnia. Zalecenie wystosowane przez Polskie Sieci Energetyczne odpowiedzialne za dostarczanie prądu do naszych gniazdek, dotyczą także firm i instytucji. W przeciwnym razie grożą nam wyłączenia prądu. PSE wskazuje na falę upałów jako przyczynę problemów.

Ale problem jest szerszy: eksperci od lat alarmują, że Polsce grożą blackouty – mamy przestarzałe elektrownie, jak również całą strukturę produkowania energii. A przyroda nie pomaga – ocieplenie klimatu sprawia, że latem potrzebujemy coraz więcej prądu.

Najwięksi odbiorcy muszą liczyć się dziś z ograniczeniami w dostawach energii elektrycznej. To efekt decyzji Polskich Sieci Elektroenergetycznych, które ogłosiły ją w związku z falą upałów i zagrożeniem przeciążenia systemu. W ministerstwie gospodarki zwołano sztab kryzysowy.

Co ważne, ograniczenia dotyczą tylko dużych odbiorców – fabryk, zakładów przemysłowych i instytucji pobierających więcej niż 300 kW (moc umowna). Ograniczenia w dostawach energii elektrycznej nie obejmują wrażliwych odbiorców, czyli np. szpitali, a także gospodarstw domowych.

Ograniczenia mają odciążyć sieć energetyczną i uchronić ją od niekontrolowanych wyłączeń, tzw. blackoutów.

„Operator systemu przesyłowego elektroenergetycznego Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. ogłasza dla obszaru całego kraju od godziny 10.00 do godziny 17.00 dnia 10.08.2015 stopień zasilania 20 oraz od godziny 17.00 do godziny 22.00 dnia 10.08.2015 stopień zasilania 19 i przewiduje od godziny 22.00 dnia 10.08.2015 do godziny 10.00 dnia 11.08.2015 stopień zasilania 11” – czytamy w komunikacie PSE.

Co to oznacza? 20 stopień zasilania to największe ograniczenia. Określa, że odbiorca może pobierać jedynie minimalną moc, tak by zachować bezpieczeństwo ludzi oraz zapobiegać uszkodzeniu obiektów technologicznych. Kolejne niższe stopnie oznaczają proporcjonalnie niższe ograniczenia. Stopień 11 to najmniejsze ograniczenia.

Ministerstwo gospodarki zapowiedziało zwołanie sztabu kryzysowego ws. ograniczeń na godz. 13:00.

Upały biją w sieć

Ograniczenia w dostawie to efekt przedłużającej się fali upałów, która mocno obciąża sieć energetyczną. PSE już w piątek apelowały, aby ograniczyć używanie sprzętów elektrycznych. Chodzi przede wszystkim o pralki, zmywarki, czy klimatyzatory.

„W związku z występującymi trudnościami, operator apeluje do wszystkich podmiotów i instytucji, a także gospodarstw domowych, o ograniczenie zużycia energii elektrycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania, tj. w godz. 11-15” – apelował operator systemu przesyłowego.

Ale problem jest szerszy i nie stoją za nim jedynie rekordowe upały. Eksperci od lat alarmują, że Polsce grożą blackouty – mamy przestarzałe elektrownie, jak również całą strukturę produkowania energii. A przyroda nie pomaga – ocieplenie klimatu sprawia, że latem potrzebujemy coraz więcej prądu.

Źródło: TVN24
Źródło: TVN24

Komentarze