Policjanci w Elblągu bez radiowozów. Większość zepsuta, stoi na warsztacie.

100-tysięczne miasto, jakim jest Elbląg ma trzy oznakowane i sprawne radiowozy. Czy mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie? Funkcjonariusze robią co mogą aby zapewnić elblążanom najwyższy poziom bezpieczeństwa, jednak czas oczekiwania na przyjazd policji jest dłuższy, właśnie przez brak radiowozów.

– Mamy trzy sprawne radiowozy. Oczywiście mowa o oznakowanych pojazdach, z których korzystają policjanci z „patrolówki”. Część radiowozów poszła do kasacji ale nie otrzymaliśmy w zamian żadnych nowych. Te, które jeżdżą nazywamy „sprawnymi”, choć do pełnej sprawności trochę im brakuje. Ale jeżdżą. – mówią nam elbląscy policjanci.

W pierwszych dniach po uruchomieniu portalu www.ExpressElblag.pl pisaliśmy: Problem w elbląskiej policji od lat jest ten sam. Nic się nie zmienia, a jedynie kwitnie propaganda w komendzie wojewódzkiej, która zaprzecza jakoby w Elblągu działo się źle. Dobrze nie jest, i na pewno winy za ten stan rzeczy nie ponoszą policjanci, którzy służbę pełnią tak, jak wypełnić powinni. Korzystają z takich możliwości, jakie „firma” im zapewnia. A, że w KMP w Elblągu 17 oznakowanych radiowozów stoi na warsztacie i czeka na naprawę, a w służbie jeżdżą 4 – to chodzą pieszo.

Właśnie część z tych radiowozów, które czekały w kolejce na naprawę poszło do kasacji. Część nadal czeka na swoją kolej, a policjanci do służby patrolowej wykorzystują trzy pojazdy.

– To za mało jak na Elbląg. Zazwyczaj patrolujemy nasze miasto, poruszając się większą ilością radiowozów. Przynajmniej jest ich raz tyle. Obecnie przełożeni w Elblągu robią co mogą aby uzupełnić braki, ale nie zawsze się da – mówi nam jeden z funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

I tak np. policjanci wykorzystują do służby patrolowej nieoznakowane pojazdy, które na co dzień służą policji kryminalnej. Zdarza się także, że „patrolówka” obserwuje miasto z radiowozów należących do ruchu drogowego.

– Robimy co możemy aby Elbląg nie był odkryty, tzn. aby było bezpiecznie. Prosimy jednak mieszkańców o wyrozumiałość, jeżeli czas oczekiwania na nasz przyjazd jest dłuższy niż zwykle. Szczególnie w weekendy mamy wiele interwencji, i wówczas nasz czas dojazdu jest najdłuższy. – dodają policjanci, z którymi rozmawialiśmy.

Zwykłym funkcjonariuszom należą się słowa uznania, że mimo wszystko robią co w ich mocy, abyśmy my mieszkańcy, byli bezpieczni. W kierunku szefostwa warmińsko-mazurskiej policji, pokornie przypominamy, że Elbląg również znajduje się na mapie tego województwa, i że mieszkańcy z troską spoglądają na swoje bezpieczeństwo.

Komentarze