Kąpielisko po Elbląsku |fot. EXPRESS ELBLAG|

Dziś w Elblągu to jeden z najcieplejszych dni tego lata. Uciechą, nie tylko dzieci jest chwila ochłody np. w wodzie. W naszym mieście nie ma kąpielisk, na których można bezpiecznie korzystać z wody. Gdy żar lał się z nieba to nawet fontanna wyschła…

Najbardziej popularnym miejscem pośród najmłodszych mieszkańców w letnie dni są akweny wodne. W naszym mieście trudno o kąpielisko miejskie, ale dla dzieci atrakcją jest np. fontanna na Placu Katedralnym, elbląskiej starówki. Niestety, dziś, w upał, nawet woda nie dawała rady… Fontanna raz działała, a raz nie.

Nie wiadomo co było powodem dzisiejszych awarii fontanny. Być może zapchały się dysze, co często się też zdarza, a być może fontanna w upał po prostu ledwo dyszała i żar lejący się z nieba okazał się silniejszy od strumienia wody. Dzieci jednak nie poddawały się i przygotowane do kąpieli, w strojach do tego odpowiednich, oczekiwały za każdym razem aż fontanna zacznie działać.

Podobnie zresztą było z kurtyną wodną na Placu Słowiańskim, którą miasto rozstawiło dziś w godzinach od 11 do 15. Nie dość, że strumień pozostawiał wiele do życzenia, to woda lała się z przerwami…

W całej tej sprawie nie chodzi o awarię fontanny, a o bolesny dla najmłodszych mieszkańców defekt gdzieś na szczytach lokalnej władzy. W mieście liczącym ponad 100 tys. mieszkańców, rządzący nie potrafią sobie bowiem od kilku lat poradzić z tym problemem. Nie potrafią tym samym zapewnić miejsca, w którym najmłodsi latem mogliby korzystać bezpiecznie z wodnych atrakcji.

Kąpielisko po Elbląsku |fot. EXPRESS ELBLAG|
Kąpielisko po Elbląsku |fot. EXPRESS ELBLAG|

Na sobotę synoptycy zapowiadają jeszcze większą temperaturę. Tym samym, upał będzie jeszcze bardziej dawał o sobie znać. Do jutra też nikt kąpieliska nie wybuduje. Ale czy za rok będzie tak samo jak dziś? Basen kryty problemu nie rozwiąże. Elbląg potrzebuje kąpieliska na otwartej przestrzeni. Nie musi być przecież największe w Europie, bo ważne jest aby w ogóle było.

Komentarze