Kontrowersyjny przedsiębiorca Zbigniew Stonoga z powodu prawomocnego wyroku sądu nie może kandydować do Sejmu. Kilka dni temu uprawomocnił się wyrok warszawskiego sądu, według którego Zbigniew Stonoga skazany został na rok więzienia i 31 sierpnia ma trafić za kratki.

Skazując biznesmena na rok więzienia za oszustwo, Sąd w Warszawie pokrzyżował mu plany. Przez prawomocny wyrok Stonoga nie może kandydować w najbliższych wyborach do Sejmu, a takie ma plany. Decyzją sądu, w czasie głosowania w wyborach parlamentarnych, przedsiębiorca ma już odsiadywać wyrok za kratami.

Zbigniew Stonoga liczy jednak na pomoc. – Może Jędrek Duda mnie ułaskawi – mówi Stonoga. A co na to prezydent-elekt? Dziennikarze portalu Wirtualna Polska postanowili sprawdzić jakie są szanse na ułaskawienie. Usłyszeli z otoczenia Prezydenta elekta, że Andrzej Duda rozważy to po zaprzysiężeniu.

31 sierpnia do godz. 10:00 Zbigniew Stonoga ma się stawić w zakładzie karnym na warszawskiej Białołęce. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi informuje, że w razie niestawienia się, Stonoga zostanie doprowadzony przez policję pod przymusem – informuje Wirtualna Polska.

Biznesmen nie składa jednak broni. W 41 okręgach na terenie całego kraju zbiera podpisy pod listami poparcia dla komitetu wyborczego własnego imienia. Jednocześnie zapowiada, że wolności nie straci.

– Otrzymałem wezwanie do odbycia kary orzeczonej na podstawie wyimaginowanych zarzutów postkomunistycznej najpierw prokuratury a później sądu. Nie boję się tego więzienia, oczywiście do niego nie trafię, bo w Polsce nie ma warunków, żeby karę pozbawienia wolności wobec mnie wykonać – stwierdza w rozmowie z dziennikarzami wp.pl Stonoga. I ma plan awaryjny. – Może Jędrek Duda mnie ułaskawi, kto wie. No w końcu dałem mu prezydenturę, te 514 tysięcy głosów – mówi biznesem.

Andrzej Duda podczas kampanii prezydenckiej
Andrzej Duda podczas kampanii prezydenckiej

Każda osoba skazana może złożyć do prezydenta wniosek o ułaskawienie. Poprzednie głowy państwa darowały karę osobom z wyrokami za poważniejsze przestępstwa niż oszustwo.

Otoczenie prezydenta-elekta Andrzeja Dudy zapewnia dziennikarzy Wirtualnej Polski, że polityk rozważy wniosek Stonogi, jeżeli taki trafi do kancelarii prezydenta.

– Teraz pan prezydent nie zajmuje się takimi sprawami jak ułaskawienia, ale będzie to robił po zaprzysiężeniu. Jeżeli wtedy pan Stonoga wystąpi do Andrzeja Dudy z prośbą o ułaskawienie, pan prezydent na pewno ją rozważy – mówi WP osoba z najbliższego otoczenia Andrzeja Dudy, która jeszcze przed zaprzysiężeniem nie chce ujawniać swojej roli w powstającej kancelarii prezydenta.

Źródło: WP

Komentarze