Foto: MojeMazury.com

Cztery niedźwiedzie z ogrodu zoologicznego w Braniewie zostaną do końca roku zabrane do azylu w Poznaniu, gdzie będą miały lepsze warunki życia. Braniewskie zoo, które chce pozbyć się również innych zwierząt, ma zostać przekształcone w rodzinny park rozrywki.

Warunki, w jakich są przetrzymywane braniewskie niedźwiedzie brunatne, od wielu lat krytykują obrońcy praw zwierząt. Drapieżniki przebywają ciągle na betonowych posadzkach i są narażone na zwyrodnienia kości i stawów. Trzeba im zapewnić znaczne większe wybiegi o naturalnym podłożu i umożliwić aktywność w niewoli.

Zwierzyniec należy do gminy Braniewo, której nie stać na tak znaczącą poprawę warunków życia niedźwiedzi. Dlatego w pomoc dla nich zaangażowała się międzynarodowa organizacja Vier Pfoten (niem. Cztery Łapy) zajmująca się ochroną zwierząt. Przed czterema laty jej wolontariusze zabrali do obszernego leśnego azylu w Meklemburgii 8-letniego niedźwiedzia Michała, który w dzieciństwie stracił przednią łapę.

W Braniewie pozostały jeszcze cztery niedźwiedzie: siostra Michała o imieniu Gienia, niedźwiedzica Wojtusia oraz pochodzące z ukraińskiego cyrku – Pietka i Ewka. Wielokrotnie próbowano je oddać któremuś z większych ogrodów zoologicznych, jednak żadne polskie zoo nie było nimi zainteresowane. Teraz się to zmieni. Zwierzęta przyjmie niedźwiedziarnia, która – dzięki współpracy Vier Pfoten – powstała w poznańskim Nowym Zoo.

Jak powiedział dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu Aleksander Niweliński, braniewskie misie powinny znaleźć się w nowym miejscu pod koniec roku. Będą miały do dyspozycji leśne wybiegi o powierzchni ok. trzy ha każdy, czyli warunki zbliżone do naturalnego środowiska. – Te niedźwiedzie będą miały przynajmniej godną emeryturę – ocenił dyrektor.

Wrocławski zoolog dr Robert Maślak z Vier Pfoten poinformował, że udało się również znaleźć lepsze miejsce dla – jedynego żyjącego jeszcze w braniewskim zoo – makaka lapundera. Małpę tego gatunku chce przyjąć holenderski azyl dla dzikich zwierząt. Organizacja szuka natomiast nadal odpowiedniej placówki dla wilczycy z Braniewa.

Ogród zoologiczny w Braniewie powstał w latach 50. ub. wieku i jest jedyną taką placówką na Warmii i Mazurach. Stworzono go w dawnej fosie obronnej miasta, gdzie przed II wojną istniał ogród botaniczny.

Gmina chce przekształcić to miejsce w rodzinny park rozrywki. Dlatego – jak powiedział Jerzy Butkiewicz z braniewskiego urzędu miasta – przystąpiła do konkursu Ministerstwa Gospodarki na modelową rewitalizację miast, żeby zdobyć fundusze na ożywienie tego terenu. Projekt zakłada poprawę warunków życia pozostałych tam jeszcze zwierząt, odbudowę i rozwój parku botanicznego, wytyczenie ścieżek rowerowych i biegowych oraz budowę innych obiektów, gdzie mogliby spędzać wolny czas mieszkańcy i turyści.

(PAP)

Komentarze