Tragiczny wypadek w centrum Elbląga |Fot. Express Elblag|

Jak udało nam się ustalić, ratownicy medyczni, których ambulans zderzył się z osobową hondą jechali na ratunek, na ulicę Fabryczną, gdzie 22-letni mężczyzna targnął się na życie. Niestety młody mężczyzna zmarł.

Policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że na Fabrycznej młody mężczyzna targnął się na swoje życie, około godziny 17.25. W tym samym czasie na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego i Alei Armii Krajowej doszło do tragicznego zdarzenia pojazdów. W wypadku uczestniczył ambulans, który jechał na sygnałach ratować życie 22-letniego mieszkańca naszego miasta. Niestety, wypadek nie pozwolił ratownikom dotrzeć na miejsce. Młodego mężczyzny  na ulicy Fabrycznej nie udało się uratować.

Przypomnijmy, do jednego z najbardziej tragicznych wypadków na przełomie ostatnich lat w Elblągu, doszło 29 lipca około godziny 17.20. W zderzeniu uczestniczyła osobowa honda, którą podróżowały trzy osoby i ambulans. Po zderzeniu na skrzyżowaniu karetka pogotowia koziołkowała. Osobowa honda została doszczętnie zniszczona.

W akcji ratunkowej wzięło 12 strażaków oraz kilkunastu ratowników medycznych, w tym jeden z tych, który sam został poszkodowany w wypadku. Pozostała obsługa karetki również trafiła do szpitala.

Tragiczny wypadek w centrum Elbląga |FOT. Express Elblag|
Tragiczny wypadek w centrum Elbląga |FOT. Express Elblag|

– Do szpitala trafiła trzyosobowa obsługa karetki i dwie pasażerki oraz 20-letni kierowca osobówki. Osoby z hondy są w ciężkim stanie. Czwarta osoba, która podróżowała hondą, 37-letni pasażer, zginął na miejscu – poinformował Jakub Sawicki, rzecznik prasowy policji w Elblągu.

Najbardziej ranna 21-letnia kobieta, pasażerka hondy, nadal walczy o życie w szpitalu. Jej stan jest stabilny ale bardzo ciężki.

Więcej informacji oraz fotorelacja – dostępna tutaj.

Komentarze