Ambulans zderzył się z osobówką. Jedna osoba nie żyje

22
19323

Na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego z Aleją Armii Krajowej doszło do tragicznego zderzenia pojazdów. Ambulans zderzył się z osobówką. W wypadku uczestniczyła karetka ratownictwa medycznego z Elbląga. Pięć osób zostało rannych. Jedna osoba nie żyje.

Tragiczny wypadek w centrum Elbląga |FOT. Express Elblag|
Tragiczny wypadek w centrum Elbląga |FOT. Express Elblag|

Do wypadku doszło w samym centrum Elbląga około godziny 17.20. Zderzyły się dwa pojazdy – osobowa Honda z ambulansem. Pięć osób przewieziono do szpitala. Na miejscu przez kilkadziesiąt minut trwała reanimacja jednej z osób – pasażera hondy. Niestety mężczyzny nie udało się uratować. Pozostałe dwie osoby jadące hondą również były reanimowane. Funkcje życiowe udało się ratownikom odzyskać i ranni trafili do szpitala. Łącznie do szpitala trafiło 5 osób.

Do zderzenia doszło na jednym z największych skrzyżowań w Elblągu. Na chwilę obecną nie wiadomo czy karetka jechała do wezwania, z włączonymi sygnałami świetlnymi. Wszystko na to wskazuje, że tak właśnie było. Policjanci ustalają czy kierowca karetki pogotowia ratunkowego wjechał na skrzyżowanie mając zielone światło.

Według relacji świadków – karetka pogotowia jechała właśnie na sygnałach świetlnych. Najprawdopodobniej do interwencji. Wszyscy kierowcy zachowali szczególną ostrożność, poza kierowcą hondy, który wjechał wprost pod ambulans. Po zderzeniu karetka pogotowia koziołkowała. Osobowa honda została doszczętnie zniszczona.

W akcji ratunkowej wzięło udział kilkunastu ratowników, w tym ci, którzy sami zostali poszkodowani w wypadku. Pozostała obsługa karetki również trafiła do szpitala.

– Do szpitala trafiła trzyosobowa obsługa karetki i dwie pasażerki oraz 20-letni kierowca osobówki. Osoby z hondy są w ciężkim stanie. Czwarta osoba, która podróżowała hondą, 37-letni pasażer, zginął na miejscu – poinformował Jakub Sawicki, rzecznik prasowy policji w Elblągu.

Ujmującym widokiem była modlitwa księdza nad najbardziej poszkodowanym w wypadku. Kapłan przejeżdżał obok miejsca wypadku. – Nie mogłem przejechać dalej. Zatrzymałem się aby pomodlić się nad reanimowanym mężczyzną – mówił w rozmowie z nami duchowny.

Okoliczności wypadku wyjaśniać będą policjanci, którzy pracowali na miejscu zdarzenia do godziny 21.20.

Poniżej fotorelacja z miejsca zdarzenia.

Komentarze